Morska piana rozpryskiwała się, gdy fale uderzały o skaliste wybrzeże. Chłodziła ludzi spacerujących nadmorskim deptakiem. Szli nim, z dala od nowoczesnych rytmów tętniących życiem knajpek, miłośnicy ciszy i spokoju, wsłuchani w morską symfonię. Przy akompaniamencie morskich fal i wiatru budziły się w ich sercach ciepłe wspomnienia dawnych doświadczeń i łączyły się z obecnie przeżywanymi kolorowymi chwilami, oczyszczając i nasączając dobrostanem.
Autor: Danuta Majorkiewicz