Morska piana rozpryskiwała się, gdy fale uderzały o skaliste wybrzeże. Chłodziła ludzi spacerujących nadmorskim deptakiem. Szli zgraną paczką, roześmiani, spaleni słońcem, szczęśliwi. Niedawno obronili magisterkę. Byli dyplomowanymi architektami. Wybrali się nad morze, żeby wspólnie zakończyć ten etap życia i nabrać sił przed nowymi, nieznanymi wyzwaniami.
dla Jurka napisała Ela