Morska piana rozpryskiwała się, gdy fale uderzały o skaliste wybrzeże. Chłodziła ludzi spacerujących nadmorskim deptakiem. Szli nadmorską promenadą, kontemplując. Byli pełni podziwu dla morskich krajobrazów, które szczególnie urzekały o zachodzie słońca. Wraz z morską pianą i wiatrem ulatywały myśli o starości, a w sercach rodziły się piękne widoki na przyszłość.
Autor: Danuta Majorkiewicz