Młoda kobieta – 95

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła pospiesznym i energicznym krokiem do wnętrza starej i zadbanej kamienicy. W środku ujrzała stare piękne meble i dywany pełne skomplikowanych wzorów. Wokół niej panowała wrzawa. Usłyszała dźwięki jazzowych trąbek i skrobiący dźwięk płyty winylowej. Poczuła się w tym miejscu jak u siebie. W myśli przywołała ciepłe mieszkanie swojej babci. W tym momencie pojawiła się koło niej piękna, dystyngowana kobieta w śnieżnobiałej sukni. Energetycznie podała jej rękę i dźwięcznym, melodyjnym głosem przedstawiła się jej. „To nie może być prawda” – pomyślała młoda kobieta, gdyż osoba, która przed nią stała, to księżna Maria. Księżna powiedziała radośnie: „rozgość się”. Młoda kobieta była oczarowana tym, co może przeżyć. Rozpierała ją dzika eufonia i radość. Kto by pomyślał, że doświadczy czegoś takiego.

Autor: Spacerowicz