Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła przez boczne drzwi do holu olbrzymiego centrum handlowego. Na drzwiach rozmaitych lokali wisiały tabliczki: „Klub Anonimowych Księżniczek” – zmieniały się tylko dopiski – „pizza”, „krawiec”, „salon kosmetyczny”, „apteka”, „drogeria”, „pantofelki, suknie i dodatki”, „księgarnia”, „sklep sportowy”, „artykuły spożywcze”, „kawiarnia”, „restauracja”, „pijalnia czekolady”… Dużo ich było, całe mrowie, aż trudno zliczyć wszystkie specjalności. Ściany każdego lokalu były przejrzyste i dokładnie można było zobaczyć, co dzieje się w środku. Tylko jedno pomieszczenie było szczelnie zasłonięte – tabliczka nad wejściem głosiła „Klub Anonimowych Księżniczek – spełnianie najskrytszych marzeń”. Młoda kobieta z uśmiechem mijała kolejne lokale. Dotarła do schodów ruchomych i wjechała na drugie piętro. Przed sobą zobaczyła napis: „Klub Anonimowych Księżniczek – Multikino”. Podeszła do kasy i odebrała bilet. Potem poszła prosto do swojej ulubionej sali, usiadła w ulubionym fotelu i po chwili z przyjemnością zaczęła się delektować filmem – oczywiście o księżniczkach.
Autor: Złota Rybka