Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do wnętrza. Stanęła w środku sali i pomyślała, że jest gotowa na nieznane…
Wtem do sali wjechał książę na białym rumaku, porwał ją na ręce…
A potem żyli razem długo i szczęśliwie…
Autor: Jan Smuga