Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do krainy snów. To chyba sen, sen jak marzenie. Nie śmiała prosić o taki pałac. Kiedyś, kiedy była małą dziewczynką marzyła o swoim pałacu, wyobrażała go sobie. A teraz znalazła go na rogu ulicy.
Autor: Patisonek