Mężczyzna ze wzruszeniem spojrzał na śpiącą kobietę. Przykrył ją kocem i zadzwonił na policję, żeby odwołać poszukiwania, bo już ją znalazł. Zrobił to sam, bez niczyjej pomocy, więc z nikim nie będzie musiał dzielić się nagrodą za jej ujęcie. Uniesienie przepełniało go, gdy patrzył na śpiącą, skutą kajdankami kobietę. To niewiarygodne, że jedna niewysoka, drobna istota może być tyle warta. Kiedy mu wypłacą należność, to nie będzie musiał pracować do końca życia!
Autor: Merlinek