Dźwięk gongu – 2

Dźwięk gongu rozbrzmiewał w powietrzu. Trudno było go ignorować. Jego wibracje rozbrzmiewały w uszach zawodników, których paraliżowała trwoga, bo tak bardzo chcieli wygrać zawody. Przez moment, odrętwiali, patrzyli jeden na drugiego i wydawało się, że nic nie mogą zrobić. Wtedy jeden z zawodników przypomniał sobie, czego uczył ich trener i że jedną z umiejętności, którą chciał im wpoić, było przegrywanie. Uczył ich, jak przegrywać! Zawodnik dopiero teraz uzmysłowił sobie, że jeśli razem z kolegami nie będą się bali przegranej, to będą mieli większe szanse, żeby wygrać. Mimo, że stali już w szeregu, gotowi do walki, zawodnik ten wyszedł z szeregu. Stanął przed swoimi kolegami i przypomniał im, co mówił trener i czego ich uczył. Po chwili każdy z zawodników podniósł głowę do góry, uśmiechnął się i wyprostował. Miało się przy tym wrażenie, że każdy z nich stał się odrobinę wyższy. Zawodnik, który wyszedł z szeregu, wrócił do niego i w tym momencie dźwięk gongu ustał. Rozpoczęła się walka…

dla Adama napisała Danuta Majorkiewicz