Drewniana łódka – 47

Drewniana łódka lekko kołysała się unoszona przypływem. Poziom wody szybko się podnosił i wkrótce łańcuch mocujący łódkę zsunął się z kołka. Uwolniona łódka popłynęła razem z falą najpierw na plażę, a później na pełne morze. Jej właściciel patrzył na to spokojnie. Działo się to nie pierwszy raz. Łódka zawsze wracała do niego. Wiedział, że tym razem też tak będzie.

Autor: Ewa Damentka