Czytelnik z pewnym ociąganiem i widoczną niechęcią zamknął książkę. Nadal trzymał ją w ręku, gdy podszedł do niego pies. Jego ukochany pies, merdając ogonem i trącając go nosem w kolano, upominał się o wyjście na spacer.
Autor: Danuta Majorkiewicz
ćwiczenia literackie
Czytelnik z pewnym ociąganiem i widoczną niechęcią zamknął książkę. Nadal trzymał ją w ręku, gdy podszedł do niego pies. Jego ukochany pies, merdając ogonem i trącając go nosem w kolano, upominał się o wyjście na spacer.
Autor: Danuta Majorkiewicz