Czytelnik z pewnym ociąganiem i widoczną niechęcią zamknął książkę. Nadal trzymał ją w ręku, gdy wiatr zdmuchnął płomień świecy. Wtedy czytelnik zorientował się, że czytał od dłuższego czasu tylko przy jej świetle. Mężczyzna zamknął okno, zapalił świecę i światło lampy. Po pewnym czasie zaobserwował, że czyta jakby szybciej, a światło świecy robi dobry nastrój.
Autor: Adam