Ciemność zgęstniała… Pochłonęła wszystkie kolory i całe światło. Na szczęście nie trwało to długo… W najczarniejszych czasach, w najmniej oczekiwanym miejscu, pojawiło się światło. Początkowo było malutkie. Rosło jednak z każdą chwilą, przynosząc nadzieję i radość z bycia razem z ludźmi bliskimi naszemu sercu. Radość z możności dzielenia się swoim dobrem i rozświetlania ich serc. Umiejętności dawania i brania.
Autor: Danuta Majorkiewicz