Chłopiec przyklęknął przed przerażonym dzieckiem. Złapał je za ramiona, przytrzymał i patrząc mu prosto w oczy, powiedział:
– To nie przez ciebie. Pamiętaj, to nie twoja wina…
Na stole leżała kromka chleba posmarowana masłem i miodem. A w nim taplała się biedronka. Dziecko chciało ją wydostać z miodu i ubrudziło nim ubranie.
– Nic się nie stało – chłopiec dalej spokojnie mówił do dziecka – chciałeś uratować biedronkę. A teraz zdejmij bluzeczkę. Nalejemy do miski wody i będziesz uczył się prać.
– Dobrze – odpowiedziało dziecko.
Autor: Danuta Majorkiewicz