Święta Nigdy – 37

Święta Nigdy uśmiechnęła się na widok przechodzącej obok niej pary. Kiedyś nie do pomyślenia byłoby, żeby ludzie wychodzili na ulicę w nietypowym makijażu. A teraz widziała chłopaka i dziewczynę wymalowanych od czubka głowy po palce rąk. Twarz dziewczyny ozdabiał górski pejzaż, a chłopak był umalowany tak, że przypominał sowę. Nawet przyozdobił swoje ubranie piórami, żeby spotęgować to wrażenie. Młodzi szli trzymając się za ręce i rozmawiali z ożywieniem. Nigdy zastanawiała się, czy szli na jakąś imprezę, a może dopiero się wybierali? Nie odgadła, ale też nie była jakoś szczególnie zainteresowana uzyskaniem odpowiedzi na to pytanie. Z wielką przyjemnością przyglądała się młodym. Zdziwiło ją tylko, że niewielu przechodniów zauważyło niezwykły wygląd tej pary, bo byli zatopieni w swoich myślach lub zapatrzeni w ekrany smartfonów. „Może więc i ja się za coś przebiorę?” – pomyślała, czując w sobie nagły przypływ odwagi. Gdy młodzi zniknęli jej z oczu, święta Nigdy poszła do domu, żeby napić się dobrej herbaty i zastanowić nad pomysłem, który właśnie przyszedł jej do głowy.

Autor: Ewa Damentka

Święta Nigdy – 36

Święta Nigdy uśmiechnęła się na widok przechodzącej obok niej pary. Kiedyś nie do pomyślenia byłoby, żeby kobieta poszła sama na tańce, bez partnera. Dziś światopogląd Nigdy się zmienił, gdyż często widzi, jak na tańce przychodzą samotne osoby. Bawią się, tańczą, śmieją, spędzają miło czas w towarzystwie starych znajomych i nowo poznanych osób.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Święta Nigdy – 35

Święta Nigdy uśmiechnęła się na widok przechodzącej obok niej pary. Kiedyś nie do pomyślenia byłoby, że kierowcy zatrzymają się, widząc kaczki przechodzące przez ulicę. Teraz tak się stało. W centrum wielkiego miasta samochody stanęły, żeby przepuścić kaczki, które szły do parku znajdującego się po drugiej stronie ulicy. Nikt nawet nie zatrąbił. Wszyscy z sympatią przyglądali się kaczuszce i kaczorowi. Gdy ptaki znalazły się już na bezpiecznym chodniku, samochody ruszyły z wolna. Po chwili wielkomiejski rytm znów zdominował ulicę i tylko kilkoro emerytów siedzących na ławeczkach nadal przyglądało się kaczkom. Święta Nigdy wyjęła swój notes, w którym zapisywała wydarzenia, jakie nigdy się nie zdarzą, i z uśmiechem wykreśliła z niego kolejną pozycję

Autor: Ewa Damentka

Święta Nigdy – 34

Święta Nigdy uśmiechnęła się na widok przechodzącej obok niej pary. Kiedyś nie do pomyślenia byłoby, że para może o dowolnej porze spacerować i robić zakupy. Dawniej większą rolę odgrywały obyczaje, dzisiaj robimy rzeczy w sposób dowolny. Dobrze jest mieć pomysł na swoje działanie, ale możemy funkcjonować bardziej dowolnie.

Autor: Adam

Święta Nigdy – 33

Święta Nigdy uśmiechnęła się na widok przechodzącej obok niej pary. Kiedyś nie do pomyślenia byłoby, żeby ulicami jej miasta spacerowali obcokrajowcy. Od niedawna zaczęli się jednak pojawiać. Teraz miała przed sobą parę zakochanych. Kolor ich skóry był wyraźnie ciemniejszy niż mieszkańców jej miasteczka. Mieli też inne figury, włosy, oczy, rysy twarzy. Szczególnie zachwycił ją ich ubiór. Wyglądali jak rajskie ptaki, które na chwilę przybyły do jej świata. Święta Nigdy przyglądała się im z przyjemnością, która ją samą zaskoczyła. Wróciła do domu tanecznym krokiem, nucąc cichutko swoją ulubioną piosenkę.

Autor: Ewa Damentka

Święta Nigdy – 32

Święta Nigdy uśmiechnęła się na widok przechodzącej obok niej pary. Kiedyś nie do pomyślenia byłoby, żeby ktoś w tak ekspresywny sposób wyrażał swoje uczucia, swoją radość. Nigdy nauczona była powstrzymywania naturalnej ekspresji i tłumienia przeżywanych uczuć. Dzięki ludziom, którzy w naturalny sposób okazują swoje uczucia i emocje, święta Nigdy otworzyła się i czerpie radość z życia.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Święta Nigdy – 31

Święta Nigdy uśmiechnęła się na widok przechodzącej obok niej pary. Kiedyś nie do pomyślenia byłoby, że spacer może pełnić tak ważną funkcję w życiu człowieka. Dzisiaj mniej się ruszamy niż dawniej, więc spacer może mieć dużą rangę. Spacer, bieganie, pływanie i jazda na rowerze. Są to zdrowe formy ruchu, które rozumie coraz więcej osób. Dzisiaj nie ma problemu z kupnem np. roweru. Skoro tak, to w drogę!

Autor: Adam

Święta Nigdy – 28

Święta Nigdy uśmiechnęła się na widok przechodzącej obok niej pary. Kiedyś nie do pomyślenia byłoby, żeby zdobyć księżyc, a oni rozmawiali o planach podbicia Marsa i innych planet poza naszym Układem Słonecznym. Może jednak kiedyś taka wyprawa na Marsa się odbędzie?

dla Magdy napisała Małgorzata