Staruszek z latarnią – 46

Staruszek z latarnią wyszedł na podwórko, żeby zobaczyć, dlaczego jego Florek tak szczeka. Przecież zimą na to odludzie pod lasem nikt nie zaglądał w dzień, a tym bardziej w nocy. Ujrzał zdumiewający widok. Przed Florkiem stał dzik i patrzył zdumiony, kto na niego śmie szczekać. Staruszek potrząsnął latarnią, krzyknął i spłoszony dzik uciekł. Mężczyzna uspokoił Florka i poszli razem spać do izby, zakładając, że już nikt ich nie odwiedzi.

dla Krzysztofa napisała Ela

Staruszek z latarnią – 45

Staruszek z latarnią wyszedł na podwórko, żeby przed snem zamknąć furtkę na klucz i sprawdzić, czy wszystkie komórki są pozamykane na noc, a następnie dać swoim dwóm psom wieczorną karmę. Była to zima, na początku roku, po święcie Trzech Króli. Gwiazdy na niebie błyszczały, a śnieg mienił się blaskiem. Po spełnieniu swoich obowiązków staruszek wrócił do domu, umył się i poszedł spać.

dla Krzysztofa napisał AMK