Okruszek chleba – 53

Okruszek chleba leżał pomiędzy naczyniami na stole. Był to okruszek prawdziwego wiejskiego chleba na zakwasie. Obecnie wraca się do tradycyjnych wypieków. To dobrze. Taki chleb jest smaczny i człowiek dobrze się czuje po jego zjedzeniu. Do takiego chleba fajnie jest wypić kwas chlebowy, by myśleć o babce ziemniaczanej.

Autor: Adam

Okruszek chleba – 52

Okruszek chleba leżał pomiędzy talerzami znajdującymi się na lnianej ściereczce położonej na zielonej trawie. Piknik rodzinny trwał w najlepsze. Dzieci bawiły się w berka, grały w siatkówkę i badmintona. Rodzice ich pilnowali, a czasem grali razem z nimi. Mama przed chwilą nakarmiła zgłodniałe potomstwo i męża, a teraz zajmowała się niemowlęciem, które przed chwila obudziło się i wpatrywało się w nią uważnie. Po chwili zagaworzyło i wyciągnęło do niej rączki. Mama wstała i, trzymając niemowlę w ramionach, zaczęła z nim spacerować. Pokazywała mu łąkę, drzewa na jej skraju, grające rodzeństwo i bawiącego się razem z nimi ojca. Niemowlę po chwili znowu zasnęło i matka usiadła z nim w cieniu. Z uśmiechem przyglądała się dokazującej rodzinie. Była spokojna, bo jeszcze długo mogli się tu bawić. Przed chwilą zjedli tylko część jedzenia, które przygotowała na piknik. Pozostałe kanapki i sok nadal spoczywały w turystycznej lodówce. Zapowiadał się długi, wesoły dzień.

Autor: Ewa Damentka

Okruszek chleba – 47

Okruszek chleba leżał pomiędzy pomiędzy talerzami znajdującymi się na lnianej ściereczce położonej na zielonej trawie. To nie trwało długo. Talerze schowano, a ściereczkę wytrzepano. Wszystkie okruszki spadły na łąkę. Stopniowo zaczęły je zagospodarowywać różne stworzenia. Myszki, mrówki i inni lokatorzy łąki zaczęli zjadać okruszki lub zanosić je do swoich spiżarni. Była to bogata uczta. Jest szansa na kolejne, bo pogoda sprzyja rodzinnym piknikom na tej łące.

Autor: Ewa Damentka

Okruszek chleba – 45

Okruszek chleba leżał pomiędzy naczyniami. Przyglądał się chacie pod strzechą z trzcinowo-drewnianym sufitem. Niebieskim ścianom i ręcznie tkanym makatkom. Maleńkim oknom z podwójnymi szybami, między którymi leżała w zimie wata i kolorowe bombki na święta. Na stoliku misa z wodą. Obok piec chlebowy dający ciepło. Drewniany stół, krzesła i ławy. Na półce żelazko „z duszą”, podgrzewane rozżarzonymi węgielkami. Na ogromnym stole, przy którym spożywaliśmy posiłki, stały miseczki z zacierkami. Dom dziadków – pachnący drewnem, chlebem i ciastem.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Okruszek chleba – 44

Okruszek chleba leżał pomiędzy klawiszem N i spacją na klawiaturze. Świadczył o ciężkiej pracy osoby jedzącej kolację przy komputerze. Spędzi tam pewnie całą noc, wśród innych okruszków, pustego talerza i kubka po kawie. Jego dalsza podróż rozpocznie się dopiero rano.

dla Janusza napisała Małgorzata