Na sklepowej wystawie – 12

Na sklepowej wystawie stał manekin ubrany w modne ubranie. Nawet gdyby ubranie nie było modne, to i tak warto byłoby zajść do tego sklepu.

Sklepy mają w sobie jakąś magię, bo przyciągają, żeby do nich wejść. Kolejna magia to radość, że można tam wydać pieniądze. Dziwne jest to, że po wydaniu nawet znacznej kwoty pieniędzy, radość z zakupów jest krótka.

Autor: Adam

Na sklepowej wystawie – 9

Na sklepowej wystawie stał manekin ubrany bardzo niecodziennie. Zwiewną spódnicę zestawiono z ciężkimi butami i smokingiem, a pod nim była flanelowa koszula w kratkę. Do tego kask motocyklisty, czerwone korale i krawat. Ludzie przystawali, by dokładnie obejrzeć tę stylizację. Zastanawiali się, czy aby na pewno ten manekin miał tak wyglądać? Może ubierało go kilka osób – po ciemku, bo zgasło światło? Manekin zaś stał spokojnie, jakby nic sobie nie robił z zamieszania, jakie wywoływało jego ubranie.

Autor: Ewa Damentka

Na sklepowej wystawie – 8

Na sklepowej wystawie stał manekin ubrany w gazetę. Starszy pan, widząc to, przypomniał sobie, że kiedyś różne produkty pakowało się w gazetę. Gazety też wkładało się pod kurtkę podczas jazdy motocyklem w odległych dziesięcioleciach.

Trudno uwierzyć, że niegdyś o motocykl było ciężko, a ubrania motocyklowe były niedostępne.

Dzisiaj dostępność dóbr codziennego użytku mamy bardzo dobrą. Czy jednak życie kilkadziesiąt lat temu nie było w pewnym sensie barwniejsze niż w czasach kolorowej monotonii reklam?

Autor: Adam

Na sklepowej wystawie – 6

Na sklepowej wystawie stał manekin ubrany w krótkie dresowe spodenki i sportową koszulkę. Prezentował on kolekcję letnią, którą lubili nosić sportowcy i turyści. Obok, na szklanych drzwiach, była przylepiona karteczka z informacją: „Pilnie poszukiwany pracownik! Atrakcyjne wynagrodzenie!”

Młoda kobieta weszła do środka, po czym skierowała się do kierownika sklepu.

– Czy ogłoszenie jest nadal aktualne? – zapytała.

– Jak dla pani, to zawsze – odpowiedział.

dla Pawła napisał Sokolik

Na sklepowej wystawie – 5

Na sklepowej wystawie stał manekin ubrany w wakacyjną sukienkę. Spodobała się ona młodej kobiecie, która weszła do sklepu. Sprzedawczyni zdjęła manekin z wystawy, a z niego ściągnęła ostatni egzemplarz tej sukienki. Młoda kobieta kupiła go i szczęśliwa wyszła ze sklepu, a sprzedawczyni wyciągnęła nową sukienkę, którą założyła na manekina. „Na szczęście w sklepie tych sukienek jest bardzo dużo” – pomyślała i wróciła za ladę, żeby obsłużyć kolejnych klientów.

Autor: Ewa Damentka

Na sklepowej wystawie – 4

Na sklepowej wystawie stał manekin ubrany w modny niegdyś strój. Ludzie przystający przed wystawą różnie na to reagowali. Jednym się to nie podobało i odchodzili, inni natomiast z ciekawością obserwowali rodzaj ubioru, w którym nigdy nie mieli sposobności chodzić. Prawdopodobnie niewiele osób założyłoby na siebie stroje z odległej epoki, ale myśl o tym przenosiła niektórych obserwatorów jakby w zamierzchłe czasy.

dla Pawła napisał Adam