Morze traw – 16

Morze traw sięgało aż po horyzont. Pod wpływem wiatru delikatnie falowało. Delikatnie falowały również nozdrza sarny, która uważnie badała otoczenie. Ponieważ nie dobiegła jej żadna obca woń, a teren wydawał się bezludny i spokojny, sarna ze spokojem wróciła do skubania trawy. Potem położyła się wśród traw i odpoczywała.

Autor: Ewa Damentka

Morze traw – 15

Morze traw sięgało aż po horyzont. Pod wpływem wiatru delikatnie falowało. Wczesne słońce złociło je. Ten widok koił mnie. Odprężał. To nic, że żeby ten widok zobaczyć, musiałem wstać bardzo wcześnie, a potem cztery godziny mozolnie piąć się pod górę. Wart był tego. Zapadał w pamięć. Jak jest mi smutno, przywołuję ten obraz z Czarnohory.

dla Krzysztofa napisała Ela

Morze traw – 14

Morze traw sięgało aż po horyzont. Pod wpływem wiatru delikatnie falowało. Gdyby ktoś chciał nakręcić film przyrodniczy, to na pewno tutaj. Zwierzęta i rośliny. Naturalny krajobraz, wiatr i mocno oświetlające słońce. Tutaj można studiować przyrodę.

Autor: Adam

Morze traw – 10

Morze traw sięgało aż po horyzont. Pod wpływem wiatru delikatnie falowało świeże powietrze.

Oczy błyszczały na myśl o tym bezkresie. Mnożyły się myśli o spokoju i przestrzeni. Człowiek wydawał się być mały, wręcz niezauważalny, a czuł w sobie przestrzeń. Miejsce na nowe.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Morze traw – 8

Morze traw sięgało aż po horyzont. Pod wpływem wiatru delikatnie falowało i szumiało. Wiatr był słabiutki, więc na podwórzu było bardzo przyjemnie. Bzyczały pszczoły i inne owady. Było widać, że przyroda produkuje coś adekwatnego do pory roku.

Po stronie zabudowań i pastwisk można było zobaczyć pasące się krowy. Produkowały mleko z trawy. Było kilka dużych poideł, do których zwierzęta podchodziły bardzo leniwie. Na noc krowy zostawały na pastwisku. Noce były ciepłe. Niedługo jesień. Będzie można pójść na grzyby.

Autor: Adam

Morze traw – 7

Morze traw sięgało aż po horyzont. Pod wpływem wiatru delikatnie falowało. Wydarzenie o miało miejsce na duńskiej wyspie Bornholm. To był dzień, kiedy na morzu były zapowiadane sztormy. Z tego powodu wstrzymano wypłynięcie katamaranu do Kołobrzegu, a dzięki temu pobyt Andrzeja na tej wyspie przedłużył się o kilka godzin. Zadowolony turysta skorzystał z okoliczności, by dokładniej zwiedzić miejscowość portową Nexø. Widoki były inne niż na polskim wybrzeżu. Niedaleko plaży rosły pojedyncze drzewa i wysokie trawy, które falowały pod wpływem silnego wiatru.

dla Krzysztofa napisał AMK