Morska piana – 10

Morska piana rozpryskiwała się, gdy fale uderzały o skaliste wybrzeże. Chłodziła ludzi spacerujących nadmorskim deptakiem. Szli, o dziwo, wszyscy w jednym kierunku. Czy było to spowodowane porą dnia, czy czymś innym? To pytanie zadał obserwator, który przyglądał się spacerowiczom. Lubił to robić, bo, jak mówił, odpoczywał przy tym. Cieszyło go, gdy zgadywał, co zaraz zrobi jakiś przechodzień czy grupka ludzi. Utwierdzał się w przekonaniu, że ludzie postępują podobnie w określonych sytuacjach. Ów człowiek cały czas obserwował i dalej utwierdzał się w swoich spostrzeżeniach.

Autor: Adam

Morska piana – 9

Morska piana rozpryskiwała się, gdy fale uderzały o skaliste wybrzeże. Chłodziła ludzi spacerujących nadmorskim deptakiem. Szli nim, z dala od nowoczesnych rytmów tętniących życiem knajpek, miłośnicy ciszy i spokoju, wsłuchani w morską symfonię. Przy akompaniamencie morskich fal i wiatru budziły się w ich sercach ciepłe wspomnienia dawnych doświadczeń i łączyły się z obecnie przeżywanymi kolorowymi chwilami, oczyszczając i nasączając dobrostanem.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Morska piana – 8

Morska piana rozpryskiwała się, gdy fale uderzały o skaliste wybrzeże. Chłodziła ludzi spacerujących nadmorskim deptakiem. Szli spokojnie, nigdzie się nie spieszyli. Byli na wakacjach. Odpoczywali. Zapominali o codziennych obowiązkach i rozkoszowali się wiatrem, słońcem, morzem i wakacjami.

Autor: Ewa Damentka

Morska piana – 7

Morska piana rozpryskiwała się, gdy fale uderzały o skaliste wybrzeże. Chłodziła ludzi spacerujących nadmorskim deptakiem. Szli i oddychali jodem. Po dłuższym spacerze wszyscy czuli się doskonale. Jakieś małe dziecko zauważyło, że ma przed sobą „dużą wodę”. Starsze dziecko po obserwacji aury było pewne, że w takich warunkach doskonale latałyby latawce. Średnie dziecko, widząc na piasku meduzę zapytało, co to za galareta. Tak więc spacer może być kojący i uczący jednocześnie.

Autor: Adam

Morska piana – 6

Morska piana rozpryskiwała się, gdy fale uderzały o skaliste wybrzeże. Chłodziła ludzi spacerujących nadmorskim deptakiem. Szli wzdłuż brzegu, rozkoszując się chłodem wiejącym od morza w piękny, ciepły, słoneczny dzień. Konsumowali lody gałkowe, wielosmakowe w wafelkach, zawierające w sobie wykwintny smak i aromat. Każda chwila spożycia dawała niesamowite doznania smakowe. Tego rodzaju lody nieczęsto są dostępne w masowej sprzedaży.

dla Jurka napisał AMK

Morska piana – 5

Morska piana rozpryskiwała się, gdy fale uderzały o skaliste wybrzeże. Chłodziła ludzi spacerujących nadmorskim deptakiem. Szli, pełni podziwu dla rybaków walczących z żywiołem morskich fal. Otwierały się w nich nieznane dotąd przestrzenie i rodziła się chęć przeżywania przygód, np. najróżniejszych odmian narciarstwa wodnego.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Morska piana – 4

Morska piana rozpryskiwała się, gdy fale uderzały o skaliste wybrzeże. Chłodziła ludzi spacerujących nadmorskim deptakiem. Szli między nimi kosmici, którzy wybrali się na rekonesans. Chcieli sprawdzić, czy Ziemia nadaje się do skolonizowania. Przypadkowo wybrali się do modnego kurortu. Tłumy ludzi, gwar rozmów i hałas muzyki dobiegającej z każdego baru przyprawiały ich o ból głowy. Wrócili na swój statek z rekomendacją, by poszukać spokojniejszej planety, która ma nieco mniej mieszkańców, na których łatwiej będzie wpływać niż na roznegliżowany i rozgadany tłum ludzi, którzy nie wiedzieć czemu chodzą cały czas wzdłuż jednej drogi nad morzem.

Autor: Ewa Damentka

Morska piana – 3

Morska piana rozpryskiwała się, gdy fale uderzały o skaliste wybrzeże. Chłodziła ludzi spacerujących nadmorskim deptakiem. Szli wystawiając twarze ku morzu. Patrzyli w dal, mając przed oczyma ogromną jasną przestrzeń. Otwierały się przed nimi liczne możliwości dalekich podróży.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Morska piana – 2

Morska piana rozpryskiwała się, gdy fale uderzały o skaliste wybrzeże. Chłodziła ludzi spacerujących nadmorskim deptakiem. Szli i jednocześnie jedli lody, prowadzili psy lub też rozmawiali. Słona woda ma swoisty zapach, który dało się odczuć.

dla Jurka napisał Adam

Morska piana – 1

Morska piana rozpryskiwała się, gdy fale uderzały o skaliste wybrzeże. Chłodziła ludzi spacerujących nadmorskim deptakiem. Szli i cieszyli się z wakacji. Zostawiali pieniądze w lodziarniach, pubach, kawiarniach, potem wracali do swoich hoteli i pensjonatów, by następnego dnia znów przyjść na deptak i spacerować nim, oglądając morze. Pamiętali przy tym, by codziennie zamieszczać relacje na Facebooku i Twitterze. Taki zwykły sposób spędzania wakacji. A morska piana rozpryskiwała się jak za dawnych lat, kiedy zamiast deptaka była mała ścieżka. Pewnie będzie się rozpryskiwać o nadmorskie skały również później, gdy deptak i kurort się znowu zmienią. Ciekawe, jak będą wyglądać za pięćset lat?

Autor: Ewa Damentka