Młoda kobieta – 112

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do pustego pomieszczenia. Może to pokój-pomyłka? Bo nie ma takich miejsc? A jednak, coś się zaczęło dziać. Z sali obok wyszła przemiła pani, opiekuńczo objęła młoda kobietę ramieniem i poprowadziła dalej. Hej, przygodo!

Autor: Patisonek

Młoda kobieta – 111

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka, mówiąc głośno i wyraźnie: „dzień dobry”. Wszyscy zwrócili na nią uwagę, z czym poczuła się bardzo dobrze. Ona w centrum uwagi! Wreszcie zaczęła być widoczna.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 110

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do ponurego ciemnego pałacu. W środku było strasznie. Pot spływał kobiecie po całym ciele. Nie mogła się ruszyć, żeby wejść dalej. Co jakiś czas pojawiało się światełko, które po chwili gasło. Słyszała przeraźliwe głosy, które przypominały najgorsze tortury, o jakich słyszała w życiu. W oddali ujrzała plamy krwi, po czym zobaczyła wampira, który uniósł się w powietrzu. Jego przekrwione oczy świeciły jak latarnie. Ślinił się, mówiąc, że ją pożre. Obudziła się zlana zimnym potem, po czym odetchnęła głęboko z ulgą, bo zorientowała się, że jest w swoim wygodnym łóżku. Na szczęście to był tylko sen.

Autor: Sokolik

Młoda kobieta – 109

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Zobaczyła salę z wieloma fotelami, które były bogato zdobione. Sala była pusta. Zapytała kobietę na recepcji, czym zajmuje się klub. Recepcjonistka odpowiedziała, że pomaganiem kobietom, którym mężczyzna kiedyś powiedział, że są pieprzonymi księżniczkami nie mającymi pojęcia o normalnym życiu. Kobieta bez wahania umówiła się na pierwsze spotkanie.

Autor: Małgorzata

Młoda kobieta – 108

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła zaskoczona obrazem, który zobaczyła w środku. Wszystkie panie znajdujące się w klubie były elegancko ubrane i w szpilkach. Trzymały prosto plecy i zgrabnie się poruszały.

Młoda kobieta ubrana była na sportowo i w butach na płaskim obcasie. Żyła „szybko” i wygodniej było jej chodzić w trampkach lub balerinkach.

Popatrzyła przez chwilę i wyszła z klubu z myślą – „Jak będę wyglądać w szpilkach?”. Wiedziała, że za tym nastąpi zmiana ubioru, a potem zmiana sposobu myślenia i zachowania. Weszła do najbliższego sklepu obuwniczego. Trafiła na swój rozmiar obuwia. Kupiła czerwone szpilki i wyszła w nich ze sklepu. Na początku nie musiała nic zmieniać w ubiorze. Do granatowych dżinsów czerwone szpilki pięknie pasowały. Szła w nich z gracją, powoli – jakby czas zwolnił – tak jak poruszają się księżniczki.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 107

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. Usiadła przy wolnym stoliku. Zamówiła kawę i powoli ją pijąc, przyglądała się księżniczkom. W ich zachowaniach zobaczyła własne. Dotąd zdarzało się, że miała coś zrobić, a potem postępowała zupełnie inaczej, niż planowała. Długo nie mogła siebie zrozumieć, lecz dziś, obserwując uważnie inne księżniczki, dotarło do niej, że gdy kierują nami emocje, których się wstydzimy lub wypieramy, to one nieświadomie kierują ludzkim działaniem. Zrozumiawszy to, wyszła z klubu i postanowiła, że odtąd zawsze będzie świadoma swoich emocji.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 106

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do lokalu.

Początkowo chciała się wycofać, bo odrzucała ją całkowita ciemność, jaka tam panowała. Jednak po namyśle zdecydowała się zostać.

Weszła w głąb sali i zobaczyła, jak stopniowo zapalają się światła. Towarzyszyła temu delikatna muzyka. Gdy kobieta znalazła się na środku sali, pomyślała, że to jest jej miejsce. Poczuła ciepło w okolicy serca i uśmiechnęła się. Wiedziała, że wróciła do siebie. Do własnego domu.

Autor: Jagódka

Młoda kobieta – 105

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła w świat dobrze sobie znany, choć od jakiegoś czasu udawała, że do niego nie należy. Zamiast otworzyć drzwi prowadzące do sali klubowej, gdzie odbywało się spotkanie księżniczek, otworzyła inne drzwi i weszła do schowka, gdzie stały szczotki i mopy. Nadepnęła na jeden z nich. Kij owego mopa odbił i uderzył ją mocno w czoło. Zamroczona potrząsnęła głową. Gdy doszła do równowagi, zrezygnowała ze spotkania księżniczek. Wróciła do domu. Odnalazła mop z wiaderkiem. Nalała do niego wody i zmyła podłogę w całym domu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 104

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. Zamarła, bo zobaczyła wymierzony w siebie pistolet i usłyszała słowa: „zaraz zabiję cię z rozkoszą„. Usłyszała szczęk  cyngla i w duchu pożegnała się z życiem. Spodziewała się bólu, jednak on nie nadszedł.

Po chwili zapaliło się światło, a do niej podeszło kilka osób, gratulując mocnych nerwów. Zaprosili do środka i poczęstowali obiadem.

Okazało się, że trafiła na plan nowego programu, w którym miano badać reakcje ludzi na niecodzienne sytuacje.

Z ulgą wyszła z lokalu i na chodniku znowu stanęła oko w oko z wycelowanym w nią pistoletem. Tym razem przedszkolak, wiercący się w ramionach taty, próbował ją postraszyć pistoletem na wodę.

Autor: Ewa Damentka

Młoda kobieta – 103

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do świata krzywych zwierciadeł. Zobaczyła w nich siebie. Ona z dużą głowa pełną dziecinnych marzeń. Ona z długim językiem, powtarzająca plotki z okolicy. Zobaczyła siebie z dużym biustem, zachwycając się jego rozmiarami. Po czym zerknęła na własny biust, który nie był tak okazały jak jego odbicie w lustrze. Na koniec stanęła przed ostatnim odbiciem i widziała siebie z monstrualnymi biodrami. Wtedy pojawiła się myśl, że czas już skończyć z dietami odchudzającymi. Kobieta szczerze śmiała się z siebie i ze swoich odbić. Miała duży dystans do siebie samej. Zaśmiewała się potem na samo wspomnienie tej przygody. Jednak po powrocie do domu ucieszyła się, gdy zobaczyła w łazienkowym lustrze swoje normalne odbicie.

Autor: Danuta Majorkiewicz