Młoda kobieta – 122

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. Zauważyła, że uroda i strój każdej z atrakcyjnych dziewcząt wyrażały głębię i uroki osobowości każdej z nich. Dziewczęta pragnęły poprzez swój strój na zawsze wyrazić świat emocjonalny zaklęty w umyśle każdej z nich. Analizując wygląd ich ubrań, można było odczytać to, czego nie wymawiały ich usta.

Autor: AMK

Młoda kobieta – 121

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. Zdziwiona popatrzyła dookoła. Z radością odkryła miejsce ciche, spokojne, w którym słychać było subtelną muzykę, łatwo wpadającą w ucho. Miejsce, gdzie odprężyła się, pozbierała myśli i lekka, swobodna wyszła z lokalu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 120

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do sklepu z torebkami, lecz nie znalazła tam nic oryginalnego.

Wieczorem wróciła pamięcią do dni dzieciństwa, szczęśliwych dni spędzanych z ukochaną babcią, która lubiła dziergać na drutach. Zajrzała do kufra, w którym przechowywała pamiątki po babci. Wśród zgromadzonych tam skarbów znalazła motki wełny i druty. Przypomniała sobie ściegi, których nauczyła ją babcia.

Dłonie śmigały i w mgnieniu oka powstawały grube wełniane warkocze. Zeszyła boki. Usztywniła dno czerwoną skórą ze starej torebki. Przyszyła „uszy”.

Była zadowolona ze swojej oryginalnej wełnianej torebki.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 119

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Była bardzo speszona i zawstydzona, gdyż nigdy dotąd nie widziała w sobie księżniczki. Kiedy weszła do środka, spotkała dobrą wróżkę, która swymi czarami pokazała jej, że można żyć inaczej. A ona podjęła stojące przed nią wyzwanie.

Autor: Jan Smuga

Młoda kobieta – 118

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła, przełamując nieśmiałość.

W środku ujrzała kryształowe lustro. Przyciągnęło ją do siebie swoim blaskiem i rozświetliło. Popatrzyła na swoje odbicie spokojnie i z przyjaźnią, jak fale na wzburzonym morzu. Uciszyła wewnętrznego krytyka, poczuła się atrakcyjna i pewna siebie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 117

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Zobaczyła młode kobiety ubrane w eleganckie stroje, lecz gdy przyjrzała się im bliżej, zobaczyła, że były to ponad dziewięćdziesięcioletnie staruszki. Z daleka wydawały się młode, bo rzucały czary. Każda z tych babć była złą czarownicą, która przyjęła taki pozornie młody wygląd, aby stroić sobie złośliwe żarty z tych, którzy się nawiną. Kiedy dziewczyna podeszła bliżej, babcie śmiały się głośno, lecz nie uczyniły dziewczynie krzywdy. Jedna powiedziała: „My też kiedyś byłyśmy młode i piękne”.

Autor: AMK

Młoda kobieta – 116

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do klubowej toalety. Przed lustrem rozluźniła twarz. Poprawiła makijaż. Pomalowała usta czerwoną pomadką i pewnym krokiem weszła na spotkanie Anonimowych Księżniczek i Książąt. Czując ich spojrzenia, wyprostowała plecy i z satysfakcją szła dalej, w poszukiwaniu wolnego miejsca.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 115

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do gabinetu kosmetycznego. Dotąd uważała siebie za „szarą myszkę”, której nie przychodziło do głowy, by skorzystać z porad kosmetyczki lub mieć pomalowane paznokcie.

Gdy leżała na kozetce, a kosmetyczka nakładała na jej twarz piling, masowała kolistymi ruchami rąk, zmywała, oczyszczała i nakładała maseczkę, kobieta czuła się jak księżniczka. Jak nowo narodzona. Wystarczyła odrobina odwagi i jedna wizyta w „Klubie Anonimowych Księżniczek”, by obudziła swoje potrzeby i przestała być dla siebie anonimową osobą.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 114

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. W sali było kilka osób. Bez pytania, kim jest, zaproszono ją do środka i posadzono obok pozostałych uczestniczek. W trakcie dyskusji okazało się, że to klub dla kobiet, które mają przerost własnego ego.

Autor: Małgorzata

Młoda kobieta – 113

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do wielkiego, nieznanego jej dotąd świata. Podobała się jej jego atmosfera, w której szybko się odnalazła. Poruszała się w nim swobodnie, bez skrępowania.

Autor: Danuta Majorkiewicz