Dźwięk gongu rozbrzmiewał w powietrzu. Trudno było go ignorować. Jego wibracje otaczały słuchające go osoby. Osoby stały koło siebie i rozglądały się dookoła. Rozmawiały też ze sobą.
Autor: Adam
ćwiczenia literackie
Dźwięk gongu rozbrzmiewał w powietrzu. Trudno było go ignorować. Jego wibracje otaczały słuchające go osoby. Osoby stały koło siebie i rozglądały się dookoła. Rozmawiały też ze sobą.
Autor: Adam
Dźwięk gongu rozbrzmiewał w powietrzu. Trudno było go ignorować. Jego wibracje rozlewały się po całej uczelnianej bibliotece. Pomagały w utrwalaniu wiedzy. Umysły studentów stawały się jasne. Doznawały oświecenia i poczucia łączności z wiedzą. A oni sami doświadczali wpływu wibracji gongu na jakość i ilość zaliczanych egzaminów.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Dźwięk gongu rozbrzmiewał w powietrzu. Trudno było go ignorować. Jego wibracje docierały do najdalszych zakamarków doliny. Budziły śpiących, nadawały rytm, przypominały o…
…no właśnie, każdemu przypominały o czymś innym. Jakimś dziwnym sposobem losy mieszkańców doliny splatały się z dźwiękiem gongu. Jednym przypominał on o tym, że nadchodzi pora odpoczynku lub jedzenia. Innym, że trzeba się pomodlić, a jeszcze innym, by dziękować za to, co mają w życiu – ukochane osoby, dostatek, zdrowie…
Ciekawa jestem, gdybym tam mieszkała, to o czym przypominałyby mnie?
Autor: Ewa Damentka
Dźwięk gongu rozbrzmiewał w powietrzu. Trudno było go ignorować. Jego wibracje aż wgniatały w miejsce, w którym się stało. Mniejsze natężenie czuło się w uszach, większe w całym ciele, a w stopach najbardziej.
Autor: Adam
Dźwięk gongu rozbrzmiewał w powietrzu. Trudno było go ignorować. Jego wibracje rozchodziły się na dużą odległość. Nawet u podnóża góry usłyszał go pasterz doglądający swojej trzody i pól. Dźwięk wprowadzał spokój i harmonię.
Autor: Małgorzata
Dźwięk gongu rozbrzmiewał w powietrzu. Trudno było go ignorować. Jego wibracje przenikały do głębi i budowały absolutny spokój. Pomagały odzyskać radość i nadawały życiu właściwy rytm.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Dźwięk gongu rozbrzmiewał w powietrzu. Trudno było go ignorować. Jego wibracje wnikały wszędzie. To był dobry dźwięk słyszalny z daleka.
Tego popołudnia gong miał wielu słuchaczy. Słuchacze trochę rozmawiali ze sobą, a trochę słuchali. Gdzieś z oddali docierał zapach grillowanego mięsa. W tej sytuacji gong stracił na znaczeniu, a głodne osoby sięgnęły po portfele i podeszły do stoisk gastronomicznych.
Autor: Adam
Dźwięk gongu rozbrzmiewał w powietrzu. Trudno było go ignorować. Jego wibracje dochodziły wszędzie. Przenikały ściany, ubrania, ziemię rośliny i ciała ludzi i zwierząt. Docierały nawet w głąb ziemi – do jaskiń i podziemnych jezior schowanych we wnętrzu górskiego masywu. Budziły śpiące w nich nietoperze i pobudzały ryby pływające w ciemnych wodach. Rozszczelniły zasłony i pokazywały drogę do świata zewnętrznego. Właśnie wtedy skały poruszyły się i podziemne jezioro uzyskało połączenie z górskim potokiem, a poprzez niego z innymi wodami. Schowane dotąd w ciemnościach ryby ostrożnie przepływały na nowe tereny. Oswajały się z nimi powoli, by stopniowo, krok za krokiem oswajać nowe i zagospodarowywać się w świetle, cały czas mając zaplecze w przyjaznym dobrze sobie znanym górskim środowisku.
Autor: Ewa Damentka
Dźwięk gongu rozbrzmiewał w powietrzu. Trudno było go ignorować. Jego wibracje wydawały się przeszywać ciało. Gong oznajmiał o jakimś wydarzeniu. Była to informacja o tym, że rozpoczyna się ceremonia ślubna i że jej uczestnicy proszeni są o skupienie. Gong oznajmiał nie tylko rozpoczęcie uroczystości, lecz także zmianę w życiu młodych ludzi, którzy stawali się małżeństwem. Początkował tę zmianę w sposób wyraźny. Gong zarówno zaczął, jak i zakończył uroczystość.
Przyglądając się z boku temu wydarzeniu, mogłem powiązać to z wydarzeniami w moim życiu, z tym co było, jest i nastąpi. Każdy ma jakiś gong w swoim życiu. Słyszymy go nawet wtedy, gdy nie brzmi. Takim gongiem może być nowa praca, która zmieni życie na ciekawsze lub fakt opublikowania pierwszej książki. Każdemu zdarza się w życiu jakieś przełomowe wydarzenie, które niekoniecznie dostrzeże natychmiast. Zmiany mogą objawiać się na rozmaite sposoby.
Autor: AMK
Dźwięk gongu rozbrzmiewał w powietrzu. Trudno było go ignorować. Jego wibracje były niczym względem nisko przelatujących samolotów. Jest takie miejsce w mieście, gdzie można to obserwować. Przelatują tam samoloty różnych linii lotniczych. Huk jest zawsze taki sam, pomimo że samoloty lecą w różne miejsca globu. Ich startom często przygląda się wiele osób.
Autor: Adam