Czytelnik z pewnym ociąganiem i widoczną niechęcią zamknął książkę. Nadal trzymał ją w ręku, gdy usłyszał pukanie do drzwi. Otworzył je, ale nikogo za nimi nie było. Za to z pokoju, z włączonego telewizora, padło zadane charakterystycznym głosem pytanie, czy nie ma chleba dla konia.
Autor: Ewa Damentka