Była sobie łąka – 71

Była sobie łąka. Soczysta, zielona łąka. Niedaleko rósł las i płynął strumyk. Na środku łąki stał mały biały domek z czerwonym dachem. W szeroko otwartym oknie powiewała biała firanka. Kobieta powracająca ze spaceru przystanęła na chwilę i z zachwytem przyglądała się swojemu domowi.

Po przejściu na emeryturę zdecydowała się tu zamieszkać, z dala od tłumu ludzi i gwaru miasta. Było jej tu bardzo dobrze. Natomiast dopiero teraz zdała sobie sprawę z piękna, jakie ją otacza – niezwykłej urody łąka, cudowny dom, fantastyczna harmonia. Widoki, dźwięki i zapachy, które tworzą niezwykłą symfonię – i to jest jej świat. Jej prywatny raj na Ziemi.

Autor: Brzozowa Bajdulka