Święta Nigdy – 5

Święta Nigdy uśmiechnęła się na widok przechodzącej obok niej pary. Kiedyś nie do pomyślenia byłoby, że to siły przyrody są najważniejsze. Chyba tak jest w rzeczywistości.

Zdrowe jest, gdy człowiek dopasowuje się do przyrody, a nie odwrotnie.

Można nauczyć się lubić deszcz czy mróz, ale trzeba wiedzieć, jaka ich dawka jest dla człowieka przyjemna.

Świat nie jest jednakowy, są piecuchy uwielbiające ciepło domowe i morsy lubiące pieczenie zimna. Z drugiej strony jednak, jako ludzie, jesteśmy do siebie podobni.

Autor: Adam

Święta Nigdy – 4

Święta Nigdy uśmiechnęła się na widok przechodzącej obok niej pary. Kiedyś nie do pomyślenia byłoby, żeby trzymać się za rękę z bliską osobą, nie zwracając uwagi, czy ludzie patrzą. Dziś Nigdy uśmiecha się na widok ludzi, którzy trzymając się za ręce, okazują sobie bliskość i dzielą się swoją bliskością z innymi.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Święta Nigdy – 3

Święta Nigdy uśmiechnęła się na widok przechodzącej obok niej pary. Kiedyś nie do pomyślenia byłoby, że można się odnaleźć, mimo że świat jest aż tak wielki. Są góry, morza, oceany. Są drogi krótkie i długie, wąskie i szerokie.

Ile z tego tego potrzebuję do szczęścia, czy swojej realizacji? Każdy ma swoją przestrzeń. Przestrzeń można zmieniać. Są też punkty odniesienia i myśli. Jest obszar kuli ziemskiej, ale i Wszechświat. Wydaje się, że myśli są bliższe Wszechświatowi, a poruszanie się człowieka to obszary realne – międzymiastowe, międzypaństwowe, rzadziej międzykontynentalne.

Autor: Adam

Młoda kobieta – 91

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła na otwarte jezioro. Stąpała po tafli wody, jakby nic nie ważyła. Czuła się bardzo lekko. Była pewna, że gdyby chciała, to mogłaby fruwać jak ptak. Zdziwiła się, ale miała takie przekonanie, że gdyby ktoś ją zapytał, jakim jest ptakiem, to odpowiedziałaby, że jest kolibrem.

Autor: Adam

Święta Nigdy – 2

Święta Nigdy uśmiechnęła się na widok przechodzącej obok niej pary. Kiedyś nie do pomyślenia byłoby, że można spacerować z kotem na smyczy. Z psem owszem, ale z kotem? Starsza pani z dezaprobatą kręciła głową, gdy widziała te nowe zwyczaje. Ale któregoś razu, gdy na spacerze zobaczyła kilka osób spacerujących tak z kotami, zaczęła się zastanawiać, czy własnego kota nie wyprowadzać w ten sposób. Ciekawe, jaką decyzję podejmie?

Autor: Ewa Damentka

Młoda kobieta – 90

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. A tam mnóstwo młodych kobiet, które siedziały przy stolikach zajęte rozmową. Usiadła przy jednym z nich. Wnet dosiadła się do niej inna młoda kobieta, która dopiero co weszła do lokalu i szukała towarzystwa. Zaczęły ze sobą rozmawiać. Towarzyszyło im wzajemne porozumienie i dobra energia. Po pewnym czasie nieśmiałość młodej kobiety odeszła w siną dal, a jej miejsce zajęła pewność siebie i dobre samopoczucie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 89

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. Zobaczyła miejsce, gdzie mogą się spełniać marzenia. Podeszła do środka sali i poczuła, że spełniają się jej marzenia, zdrowieje ciało i dusza, a ona zaczyna słyszeć tak wyraźnie, jak tego zawsze pragnęła. Taka jest siła Klubu Anonimowych Księżniczek

Autor: Jan Smuga

Młoda kobieta – 88

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła na spotkanie Klubu Ludzi Sukcesu im. Małego Tadzia w Warszawie („Pod Gruszą”). Uczestniczyły w nim księżniczki i książęta, lecz nie wszyscy wiedzieli, że nimi są.

Na każdym spotkaniu klubu działo się coś imponującego. Każdy uczestnik stojący na środku sali mówił na temat wymyślony na poczekaniu przez jego przedmówcę. Z jego ust padały piękne słowa. Każdemu uczestnikowi poprawiało się samopoczucie. „Jak w bajce” – pomyślała młoda kobieta. Ciepło, miło i życzliwie. To sprawiło, że otworzyła się, nabrała pewności siebie i przez wiele lat przychodziła z ochotą na cotygodniowe spotkania Klubu Księżniczek i Książąt.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 87

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Zobaczyła dużo pięknych kwiatów. Jak w bajce. Powiew ciepłego powietrza i śpiew ptaków. Kraina odpoczynku. Kobieta zrozumiała, że jest w „salonie odnowy”.

Autor: Adam