Młoda kobieta – 104

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. Zamarła, bo zobaczyła wymierzony w siebie pistolet i usłyszała słowa: „zaraz zabiję cię z rozkoszą„. Usłyszała szczęk  cyngla i w duchu pożegnała się z życiem. Spodziewała się bólu, jednak on nie nadszedł.

Po chwili zapaliło się światło, a do niej podeszło kilka osób, gratulując mocnych nerwów. Zaprosili do środka i poczęstowali obiadem.

Okazało się, że trafiła na plan nowego programu, w którym miano badać reakcje ludzi na niecodzienne sytuacje.

Z ulgą wyszła z lokalu i na chodniku znowu stanęła oko w oko z wycelowanym w nią pistoletem. Tym razem przedszkolak, wiercący się w ramionach taty, próbował ją postraszyć pistoletem na wodę.

Autor: Ewa Damentka

Miasto widoczne było – 20

Miasto widoczne było z daleka. Jego wieżowce tworzą duże zespoły mieszkaniowe. Ogrodzone osiedla zapewniają spokój i bezpieczeństwo wewnątrz. Budowane są żłobki i przedszkola. Place zabaw są miejscem integracji. Są to miejsca ułatwiające życie mieszkańcom dużym i małym, wśród zieleni. Przyjazne człowiekowi.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Drewniana łódka – 52

Drewniana łódka lekko kołysała się unoszona przypływem. Poziom wody szybko się podnosił i wkrótce łódka odpłynęła, unoszona przez fale. Zaopiekowały się nią syreny, które zabrały ją na środek oceanu i woziły nią małe syrenki i trytony, pokazując im rajskie wyspy, na których urządzały ciekawe zabawy.

Autor: Mgiełka-Iskierka

Miasto widoczne było – 19

Miasto widoczne było z daleka. Jego wieżowce lśniły w świetle słońca. Nocą świeciły światła zapalone w ich pomieszczeniach. Wysokie budynki wyznaczały ścisłe centrum – gwarne i tłoczne, niezależnie od pory dnia. Wieczorami przebywali tu przede wszystkim turyści. Mieszkańcy miasta w tym czasie odpoczywali w odległych dzielnicach i rozkoszowali się ciszą i spokojem.

Autor: Ewa Damentka

Młoda kobieta – 103

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do świata krzywych zwierciadeł. Zobaczyła w nich siebie. Ona z dużą głowa pełną dziecinnych marzeń. Ona z długim językiem, powtarzająca plotki z okolicy. Zobaczyła siebie z dużym biustem, zachwycając się jego rozmiarami. Po czym zerknęła na własny biust, który nie był tak okazały jak jego odbicie w lustrze. Na koniec stanęła przed ostatnim odbiciem i widziała siebie z monstrualnymi biodrami. Wtedy pojawiła się myśl, że czas już skończyć z dietami odchudzającymi. Kobieta szczerze śmiała się z siebie i ze swoich odbić. Miała duży dystans do siebie samej. Zaśmiewała się potem na samo wspomnienie tej przygody. Jednak po powrocie do domu ucieszyła się, gdy zobaczyła w łazienkowym lustrze swoje normalne odbicie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Czerwony samochód – 37

Czerwony samochód widać było z daleka. Dzielnie pokonywał kolejne kilometry i jego pasażerowie, bardzo się cieszyli, że niedługo zobaczą ukochanych dziadków. Zaczęła się pora wakacji – nurkowanie, pływanie z fokami, zbieranie grzybów i zabawy z miejscowymi dziećmi. Kierowca cieszył się z radości swoich dzieci. Miło mu było, że nadal chcą spędzać czas z jego rodzicami. „Oby to trwało jak najdłużej” – myślał, patrząc, jak bardzo przez ostatni rok wyrosły jego dzieci. Zastanawiał się, czy dziadkowie ich rozpoznają. Zapomniał ich uprzedzić, że wnuki są teraz wyższe od nich.

Autor: Ewa Damentka

Młoda kobieta – 102

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do wielkiej sali, gdzie mogła zobaczyć swoją przeszłość i przyszłość. Zobaczyła je i czym prędzej wyszła stamtąd rozpromieniona.

Taka oto jest siła „Klubu Anonimowych Księżniczek”

Autor: Jan Smuga

Miasto widoczne było – 16

Miasto widoczne było z daleka. Jego wieżowce ze szkła są nadzieją mieszkańców i przybyszów z całego kraju na dobrą pracę, dzięki czemu duże miasta przeżywają zadziwiający żywiołowy rozkwit. Miasta, gdzie wieczorami i nocą kwitnie życie kulturalne, a wędrując jego ulicami, zauważa się zróżnicowanie w rozmaitych aspektach życia.

Autor: Danuta Majorkiewicz