Dźwięk gongu – 40

Dźwięk gongu rozbrzmiewał w powietrzu. Trudno było go ignorować. Jego wibracje przenikały głęboko. W podobnej sytuacji jesteśmy obok placu budowy. Użytkowane są tam ciężkie maszyny, których praca powoduje drgania lub wibracje. Można zauważyć, że maszyny skonstruowane przez ludzi są raczej niedoskonałe, ale użyteczne. Przyroda natomiast wytworzyła organizmy doskonałe, które wbudowują się w całość.

Autor: Adam

Czerwcowa noc – 68

Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się na spacer wzdłuż rzeki, by móc podziwiać ten piękny widok. Taka noc zdarza się tylko raz w roku. Warto choć raz jej doświadczyć.

Autor: Małgorzata

Dźwięk gongu – 39

Dźwięk gongu rozbrzmiewał w powietrzu. Trudno było go ignorować. Jego wibracje sprawiały, iż ludzie zaczynali inaczej widzieć świat i samych siebie. Nawet mały Adam, zazwyczaj cicho siedzący w kącie, zaczął nabierać otuchy w sercu i powoli zaczął wierzyć, że jest taki sam jak inni i że, jak to mówi bajka, nawet z brzydkiego kaczątka może wyrosnąć piękny łabędź… Przyszłość pokazała, że z Adama wyrósł rzeczywiście wielki człowiek.

Autor: Jan Smuga

Młoda kobieta – 134

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do… Właściwie trudno było określić, co to było za miejsce – biblioteka, kawiarnia, sala balowa, statek kosmiczny – wszystkiego po trochu. Kobiecie zupełnie to nie przeszkadzało. Podeszła do baru i zamówiła piwo, choć to nie przystoi księżniczce. Z kuflem w ręku rozglądała się, bo była ciekawa, co będzie dalej.

Autor: Merlin

Dźwięk gongu – 38

Dźwięk gongu rozbrzmiewał w powietrzu. Trudno było go ignorować. Jego wibracje łączyły się z wibracjami mis. Leczyły system nerwowy i pomagały zsynchronizować półkule mózgowe. Równoważyły i integrowały całe ciało, umysł i emocje, czyniąc człowieka zdrowym i kreatywnym.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Czerwcowa noc – 67

Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się wbrew zwyczajowi w góry, by wędrować górskimi szlakami, na których w czerwcu jest dość luźno. W czasie, gdy króluje lato, a na górskich przełęczach leży śnieg.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Dźwięk gongu – 37

Dźwięk gongu rozbrzmiewał w powietrzu. Trudno było go ignorować. Jego wibracje słabły wraz z odległością. Są wzory fizyczne, które mogą umożliwiać obliczenie, kiedy dana siła zaniknie. Aby odpocząć od dźwięków, można udać się rowerem do lasu.

Autor: Adam

Młoda kobieta – 133

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła jakby do innego świata. Atmosfera lokalu „Klubu Anonimowych Księżniczek” sprawiła, że odkryła w sobie księżniczkę. Miała wszystko, co powinna mieć księżniczka – wykształcenie, znajomość języków, mądrość. Odtąd myślała o sobie inaczej. Zapanował w niej spokój. Wyszła z lokalu odmieniona, choć taka sama.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Dźwięk gongu – 36

Dźwięk gongu rozbrzmiewał w powietrzu. Trudno było go ignorować. Jego wibracje pobudzały i uspokajały jednocześnie. Czułam się, jakbym była w środku pulsującej przestrzeni, a kolorowe fale przepływały przez moje ciało. Dźwięk nie tylko przenikał, również otulał mnie i niósł. Miałam wrażenie, że czas stanął lub na moment stracił znaczenie. Jakby zawsze tak było i zawsze miało tak być. Teraźniejszość rozciągała się i zajmowała całą przestrzeń. Rozpuszczałam się w tym doznaniu. Jednakże jakaś cząstka mnie była przytomna i obserwowała z uwagą mnie i otoczenie. Gdy na chwilę otworzyłam oczy, zobaczyłam siedem nieruchomych sylwetek mnichów. Pomyślałam, że moja sylwetka pewnie też jest nieruchoma i nic nie pokazuje doznań, które są moim udziałem. Przyjęłam tę obserwację i zamknęłam oczy. Znowu byłam w dźwięku i sama byłam dźwiękiem. Gdy gong zamilkł, otworzyłam oczy i spokojnie rozglądałam się dookoła, uśmiechając się lekko do moich towarzyszy. Oni też odpowiedzieli mi spokojnych uśmiechem.

Autor: Ewa Damentka

Czerwcowa noc – 66

Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się nad rzekę, by wyznać sobie to, co czują. Była to noc zmian, radości, przyjaźni i pochlebstwa. Ta czerwcowa noc sprawiła, że życie ludzi na zawsze się odmieniło.

Autor: Jan Smuga