Światła latarni odbijały się w kałużach i drobniutkich kropelkach deszczu. Mżawkowy pył skrzył się i mienił wszystkimi kolorami tęczy. Wielobarwne odbicia umilały ten mokry wieczór. Bez nich nie byłoby aż tak przyjemnie.
Autor: Małgorzata
ćwiczenia literackie
Światła latarni odbijały się w kałużach i drobniutkich kropelkach deszczu. Mżawkowy pył skrzył się i mienił wszystkimi kolorami tęczy. Wielobarwne odbicia umilały ten mokry wieczór. Bez nich nie byłoby aż tak przyjemnie.
Autor: Małgorzata
Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. A tam w lokalu stół do ping-ponga i stół bilardowy, a wokół nich wiele kobiet. Młoda kobieta pomyślała: „nie umiem grać w ping ponga, ani w bilard. Więc jest to okazja, by zacząć się uczyć”. Wracała do klubu co tydzień.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. W środku było pusto. Na stole zobaczyła zaadresowany do siebie list. Otworzyła go i wyjęła karteczkę z napisem: „Kochanie, znowu dałaś się nabrać. Kiedy wyjdziesz za mnie? Księciem nie jestem, ale mam inne walory. Twój nie-książę”. Patrzyła oniemiała. Dopiero po dłuższej chwili zobaczyła dopisek. „PS. Pamiętaj, że kocham Cię taką, jaką jesteś. Jeśli chcesz, to wybuduję dla Ciebie prawdziwy zamek”. Lekko oszołomiona opadła na krzesło, a wtedy przed nią otworzyły się drzwi do innego świata…
Autor: Merlinek
Kiedyś, dawno, dawno temu, pewnej zimowej nocy urodził się mały chłopczyk. Mama przytuliła go z miłością, a Tata patrzył na niego kochającym wzrokiem i z nadzieją w sercu. Z wielką radością przyglądały się tej scenie domowe skrzaty, które cieszyły się, że będą miały komu śpiewać kołysanki i kołysać do snu.
Z sympatią przyglądały się nowej rodzinie, która zamieszkała w ich domu. Od kilkuset lat pomagają ludziom, niezależnie od tego czy ich lubią, czy nie. Ta rodzina wydawała się ciepła, kochająca i dobra. „Pomaganie im będzie czystą radością” – tak rozmawiały ze sobą skrzaty, planując zadania i rozdzielając obowiązki.
Autor: Brzozowa Bajdulka
Kiedyś, dawno, dawno temu, pewnej zimowej nocy urodził się mały chłopczyk. Mama przytuliła go z miłością, a Tata patrzył na niego kochającym wzrokiem i z nadzieją w sercu. Nikt wtedy jeszcze nie wiedział, że owo dziecko zostanie kiedyś prezydentem Stanów Zjednoczonych. Nikt nie przypuszczał jeszcze, że ten uroczy malec zmieni losy całego świata.
Autor: Małgorzata
Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła śmiało. Postanowiła, że odtąd żegna się ze swoją nieśmiałością.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Amazonka cieszyła się galopem oraz wiatrem pieszczącym jej twarz i rozwiewającym włosy. Jej rączy koń też wyglądał na zadowolonego. Mijali właśnie kolejną łąkę, gdy pod wpływem wiatru zaczęła falować grzywa konia, tak jak falowała powierzchnia rzeki, tworząc białe grzywy fal.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Amazonka cieszyła się galopem oraz wiatrem pieszczącym jej twarz i rozwiewającym włosy. Jej rączy koń też wyglądał na zadowolonego. Mijali właśnie kolejną łąkę, gdy koń przestraszył się zająca, spłoszonego przez tętent kopyt, i zrzucił kobietę ze swojego grzbietu. Nic się jej szczęśliwie nie stało, a konia spróbuje złapać, gdy ten zatrzyma się, aby poskubać trawy.
Autor: Małgorzata
Mężczyzna ze wzruszeniem spojrzał na śpiącą kobietę. Przykrył ją kocem i zaczął nucić kołysankę. Żona, śpiąc, uśmiechała się, jakby słyszała jego śpiew. Przez sen zaczęła nucić razem z nim.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do naszego świata. Uczy się w naszej szkole czarowania. Lubię ją i chcę, żeby z nami została. Jadzia też ją lubi.
Autor: Duszka