Jasna gwiazdka – 33

Jasna gwiazdka świeciła bardzo mocno i mrugała od czasu do czasu. Ozdabiała upięte dostojnie w wysoki kok włosy królowej. Kto powiedział, że gwiazdy nie mogą dodawać swego blasku i podkreślać urody kobiety? Albo, że kobiety nie mogą dostać gwiazdki „z nieba”, skoro wiedzą, że naprawdę tego chcą? A ty kobieto… skoro wiesz, co jest twoją gwiazdką, wyciągnij po nią rękę i sięgnij. Może być bliżej, niż myślisz…

dla Danusi napisała Ewa Majewska

Przyszło nowe – 54

Przyszło nowe. Jedna chwila wystarczyła, by świat się zmienił i tak mu już zostało. Nowe było miłe, miękkie i bardzo sympatyczne. Nawet gdy wyrosło, zachowało swój urok i trudno było go nie lubić. Z czasem zmieniało się i w pewnym momencie zostało starym, ale nadal było bardzo miłe i czarujące.

Autor: Ewa Damentka

Starannie zapastowana podłoga – 9

Starannie wypastowana podłoga lśniła jak złoto i błyszczała jak lustro. Odbijała się w niej postać kobiety, która stała przy oknie i uważnie przyglądała się przechodniom. Od lat wyczekiwała syna, który wyjechał daleko, daleko. Zdążył się ożenić i wychować kilkoro dzieci. Matka pielęgnowała dom i ciągle czekała, że syn z rodziną ją odwiedzi. Lata mijały, dom lśnił czystością, a ona nadal pełna nadziei czekała.

Kto wie? Może spełni się jej marzenie… Może choćby któreś z wnuków się pojawi… Wpatrywała się w twarze idących z niesłabnącą nadzieją. A wiatr tę nadzieję przenosił dalej – do innego kraju, do miejsca, w którym mieszkał jej syn. Może zrozumie kiedyś przesłanie wiatru? Kto wie…

Autor: Ewa Damentka

Ciemność zgęstniała – 60

Ciemność zgęstniała… Pochłonęła wszystkie kolory i całe światło. Na szczęście nie trwało to długo… W najczarniejszych czasach, w najmniej oczekiwanym miejscu, pojawiło się światło. Początkowo było malutkie. Rosło jednak z każdą chwilą, przynosząc nadzieję i robiąc miejsce jasnemu myśleniu i zdrowemu rozsądkowi. Jeśli z nich korzystamy, to czerń i ciemność tracą siłę rażenia. Stają się mniejsze, jaśniejsze i łatwiej zapanować nad ich skutkami i skutkami własnego strachu. A wtedy robi się jeszcze więcej miejsca na światło, nadzieję, konstruktywne myślenie i mądre działanie.

Autor: Jenczy

Przyszło nowe – 53

Przyszło nowe. Jedna chwila wystarczyła, by świat się zmienił. Potem następowały kolejne zmiany. I właśnie dzięki temu nie muszę prać na tarze, jak to robiła moja babcia. Mogę włączyć pralkę automatyczną i w czasie, gdy ona pierze, zajmuję się czymś innym. Mogę też korzystać z lodówki, komputera, autobusu, metra, tramwaju… Wiele zawdzięczam nowemu i zmianom, które wprowadza do naszego życia.

Autor: Ewa Damentka

Starannie zapastowana podłoga – 7

Starannie wypastowana podłoga lśniła jak złoto i błyszczała jak lustro. Odbijały się w niej sznurowane czerwone trzewiczki na obcasiku, z wywijanym kołnierzykiem. Trzewiczki tancerki z zespołu pieśni i tańca.

Dawno nie były w podróży, więc stały smutne, lekko przykurzone. Tancerka miała kontuzję i zwątpiła, że będzie jeszcze tańczyć, ale pewnego razu światło słońca odbiło się od wypastowanej podłogi i rozświetliło trzewiczki.

Tancerka spojrzała na nie i poczuła rozlewającą się w jej sercu wiarę w siebie. Zaczęła systematycznie trenować i w niedługim czasie wyjechała ze swoim zespołem na kolejne występy.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Jasna gwiazdka – 31

Jasna gwiazdka świeciła bardzo mocno i mrugała od czasu do czasu. Ozdabiała całe sklepienie niebieskie. Obserwacja nieba przez okno dachowe na poddaszu była czymś przepięknym. Może warto zrobić mieszkanie na poddaszu, by móc cieszyć się możliwością takich doznań?

Autor: Adam