Za górami za lasami – 50

Za górami, za lasami, za siedmioma rzekami rosło zdecydowanie coś innego niż w moim zakątku świata. Inne drzewa, inne idee. Dla mnie nowe i inspirujące. Dla tamtejszych ludzi swojskie i codzienne. Może dlatego ja od czasu do czasu zachwycam się ich smakołykami, a oni polskimi pierogami i bigosem.

Autor: Ewa Damentka

Starannie zapastowana podłoga – 23

Starannie wypastowana podłoga lśniła jak złoto i błyszczała jak lustro. Odbijały się w niej postacie domowników. Uśmiechniętych, radosnych. Przepełnionych miłością do siebie nawzajem. Szykowali się do posiłku. Do wspólnego biesiadowania przy stole nakrytym białym brusem, którego biel odbijała się w lustrze podłogi, podkreślając urodę i atmosferę domu.

dla Krzysztofa napisała Danuta Majorkiewicz

Jasna gwiazdka – 39

Jasna gwiazdka świeciła bardzo mocno i mrugała od czasu do czasu. Ozdabiała morską toń. Światło gwiazdki odbijało się w falach. Rybacy wypłynęli spokojnie na nocny połów. Gdy oddalali się od brzegu, dzięki światłu gwiazdki długo widzieli swoje żony stojące na brzegu i żegnające ich.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Starannie zapastowana podłoga – 22

Starannie wypastowana podłoga lśniła jak złoto i błyszczała jak lustro. Odbijały się w niej puchary i medale zdobyte przez właściciela domu. Pokój przypominał salę muzealną. Ich posiadacz zaglądał tu bardzo rzadko, ciągle był w rozjazdach, z których przywoził kolejne trofea. Często tu bywali za to jego rodzice – ojciec dumny z osiągnięć syna i matka, która wzruszała się bardzo i cieszyła, że jej synkowi, tak dobrze układa się kariera sportowa.

Autor: Ewa Damentka

Za górami za lasami – 49

Za górami, za lasami, za siedmioma rzekami rosło wiele muchomorów. Przywędrowały tutaj z różnych stron świata, żeby utworzyć własne państwo. Wybrały odległy i niedostępny zakątek i rozmnożyły się. Na szczęście nikt im w tym nie przeszkadzał, więc rosły spokojnie. Od czasu do czasu tylko straszyły młode muchomorki opowieściami o świecie zdominowanym przez ludzi oraz o miastach i drogach pożerających lasy i łąki. Młode muchomorki na szczęście nie wierzyły w te miejskie legendy.

Autor: Ewa Damentka

Starannie zapastowana podłoga – 21

Starannie wypastowana podłoga lśniła jak złoto i błyszczała jak lustro. Odbijały się w niej kropelki wody spadające z rozpylacza do kwiatów. Taka mała tęcza. I to tęcza na życzenie. Co jeszcze można zrobić na życzenie, a na co trzeba zaczekać? Czekanie to cierpliwość. Gdy włączamy cierpliwość, to mamy czas na analizę zagadnień. Gdy reakcje są raptowne,to pewnie możemy działać mechanicznie. Niezależnie jednak od tego jest pięknie, że co roku jest wiosna.

Autor: Adam

Jasna gwiazdka – 38

Jasna gwiazdka świeciła bardzo mocno i mrugała od czasu do czasu. Ozdabiała głuchą ciemną noc, płynąc po niebie i wskazując drogę nocnym wędrowcom, gdyż księżyc pozostający w zaćmieniu nie poruszał się, ani nie drgał. Po prostu nie wykazywał żadnych ruchów. Brak księżyca wywoływał u niektórych poczucie smutku.

Autor: AMK

Ciemność zgęstniała – 63

Ciemność zgęstniała… Pochłonęła wszystkie kolory i całe światło. Na szczęście nie trwało to długo… W najczarniejszych czasach, w najmniej oczekiwanym miejscu, pojawiło się światło. Początkowo było malutkie. Rosło jednak z każdą chwilą, przynosząc nadzieję i wiarę, że każdy z nas poradzi sobie ze swoją własną ciemnością bolesnej przeszłości. Wystarczy w przeszłości znaleźć to, co dobre, radosne, kolorowe. Przypomnieć sobie dni piękne, słoneczne. Czerpać z nich siłę oraz radość i wpisać je w teraźniejszość.

Autor: Danuta Majorkiewicz