Mała iskiereczka życia – 1

Mała iskiereczka życia pojawiła się dość nieoczekiwanie. Rozejrzała się dookoła, zadomowiła i zaczęła rosnąć. Robiła to ostrożnie, bo nie chciała wzniecić pożaru. Dołączyła do wielkiego ognia, który płonął w kominku. Zaprzyjaźniła się z nim i z innymi iskiereczkami. Wiodła całkiem ciekawe życie. Zgasła pogodnie, spokojnie, a ogień w kominku płonął dalej, bo pojawiały się kolejne iskiereczki i płomienie.

Autor: Ewa Damentka

Jasna gwiazdka – 50

Jasna gwiazdka świeciła bardzo mocno i mrugała od czasu do czasu. Ozdabiała nocne niebo. Zaglądała do wszystkich okien – i tych ciemnych, i oświetlonych. Obserwowała ludzi spacerujących nocną porą. Wypatrywała i ciągle wypatruje Ciebie, bo jest Twoją gwiazdką – przewodniczką i opiekunką. Troszczy się o Ciebie, bo sama tego chce. Swoje zadanie wykonuje z wielkim zaangażowaniem i radością.

dla Kruszynki napisała Ewa Damentka

Amazonka cieszyła się – 28

Amazonka cieszyła się galopem oraz wiatrem pieszczącym jej twarz i rozwiewającym włosy. Jej rączy koń też wyglądał na zadowolonego. Mijali właśnie kolejną łąkę, gdy z gniazda na starej wierzbie zerwał się do lotu młody bocian. Był to jego pierwszy lot. Być może zachęcił go widok galopującego rączego konia.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Drewniana łódka – 53

Drewniana łódka lekko kołysała się unoszona przypływem. Poziom wody szybko się podnosił i wkrótce łódka popłynęła w siną dal, zostawiając swojego marudnego, zrzędzącego właściciela z jego problemami. Odwiedzała wyspy, lądy i porty. Wróciła do domu po wielu latach. Okazało się, że jej właściciel wcale się nie zmienił, więc znowu go zostawiła i wybrała miejsce, w którym osiadła na stałe. Było jej dobrze. Zajmowała się tylko sobą i swoimi przyjaciółmi, których starannie dobierała.

Autor: Brzozowa Bajdulka

Amazonka cieszyła się – 27

Amazonka cieszyła się galopem oraz wiatrem pieszczącym jej twarz i rozwiewającym włosy. Jej rączy koń też wyglądał na zadowolonego. Mijali właśnie kolejną łąkę, gdy usłyszeli grzmot. Niebo było czyste, jednak grzmot, był wielki i potężny. Zwolnili, żeby rozejrzeć się za jakimś schronieniem. Zobaczyli zabudowania zaprzyjaźnionej stadniny, Dojechali tam w samą porę. Amazonka została z koniem w stajni i łagodnie uspokajała go, gdy na zewnątrz świstał wiatr, błyskały pioruny, grzmiało, a ściana deszczu co chwila z wielkim łoskotem uderzała o ściany i dach stajni. Spokój amazonki udzielił się również pozostałym koniom. Gdy burza skończyła się, amazonka ze swoim rumakiem pogalopowali prosto do domu, na pyszny obiad.

Autor: Ewa Damentka

Amazonka cieszyła się – 26

Amazonka cieszyła się galopem oraz wiatrem pieszczącym jej twarz i rozwiewającym włosy. Jej rączy koń też wyglądał na zadowolonego. Mijali właśnie kolejną łąkę, gdy ukazało się bardzo dobre miejsce do napojenia zwierzęcia. Czysta i chłodna woda z rzeki nasyciła konia. Gdy podróżowali dalej, okazało się, że były odcinki odpowiednie raz do szybkiej jazdy, a innym razem do jazdy wolnej. Dodatkową atrakcją była możliwość przywitania się z innymi jeźdźcami, których nie brakowało w okolicy.

Autor: Adam

Amazonka cieszyła się – 25

Amazonka cieszyła się galopem oraz wiatrem pieszczącym jej twarz i rozwiewającym włosy. Jej rączy koń też wyglądał na zadowolonego. Mijali właśnie kolejną łąkę, gdy głośno i natrętnie zadzwonił budzik, który obudził śpiącą z przyjemnego snu. Wyciągnęła rękę, namacała budzik i wyłączyła go. Chwilę leżała z zamkniętymi oczami. Próbowała przypomnieć sobie galop, wiatr, konia. Nie udało się. Może wieczorem uda się jej wrócić to tego snu? Zastanawiała się, co zrobić, żeby śnić sen-serial – zapada w sen i śni się jej kolejny odcinek. Pomysły nie przychodziły, ale może kiedyś znajdzie na to sposób? Niechętnie wstała i zaczęła szykować się do wyjścia do pracy. Teraz pora na kąpiel, ubieranie się, kawę, śniadanie. Całkiem przytomna wyszła z domu, obiecując sobie, że dziś wieczorem pójdzie spać wcześniej niż zwykle.

Autor: Ewa Damentka