Niebo rozpogadzało się – 50

Niebo rozpogadzało się. Ciężkie chmury odpływały, odsłaniając słońce, które wreszcie mogło przyjrzeć się Ziemi i jej mieszkańcom. Rozświetliło ciemne zakamarki i wlało otuchę tam, gdzie było to potrzebne. Poza tym robiło to co zwykle i zajmowało się swoimi sprawami. Czasem tylko zerkało na Ziemię i inne planety Układu Słonecznego.

Autor: Ewa Damentka

Święta Nigdy – 33

Święta Nigdy uśmiechnęła się na widok przechodzącej obok niej pary. Kiedyś nie do pomyślenia byłoby, żeby ulicami jej miasta spacerowali obcokrajowcy. Od niedawna zaczęli się jednak pojawiać. Teraz miała przed sobą parę zakochanych. Kolor ich skóry był wyraźnie ciemniejszy niż mieszkańców jej miasteczka. Mieli też inne figury, włosy, oczy, rysy twarzy. Szczególnie zachwycił ją ich ubiór. Wyglądali jak rajskie ptaki, które na chwilę przybyły do jej świata. Święta Nigdy przyglądała się im z przyjemnością, która ją samą zaskoczyła. Wróciła do domu tanecznym krokiem, nucąc cichutko swoją ulubioną piosenkę.

Autor: Ewa Damentka

Młoda kobieta – 100

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do świata baśni, bo drzwi prowadziły do chatki babci Czerwonego Kapturka. Weszła do środka w momencie, gdy Wilk już zjadł babcię i układał się w łóżku, żeby zaczekać na przyjście Czerwonego Kapturka. Ujrzawszy ją warknął: „schowaj się, bo zepsujesz mi interes. Ciebie zjem później”.

Przerażona schowała się do szafy i nie była w stanie poruszyć się, ani wypowiedzieć słowa, żeby ostrzec Czerwonego Kapturka. Też przerażona patrzyła, jak po zjedzeniu Czerwonego Kapturka wilk podchodzi do niej, żeby ją również zjeść. Niestety dla niego, babcia i Czerwony Kapturek tak mocno kotłowały się w jego brzuchu, że aż się przewrócił i nie miał siły wstać.

Wszystkie panie uratował dzielny myśliwy, który szybko polubił młodą kobietę, gdyż zachwycił się jej zgrabną sylwetką. Razem z babcią i Czerwonym Kapturkiem odprowadził dziewczynę do jej świata i z żalem patrzył, jak się oddalała. „Jesteś jeszcze młody” – pocieszała go babcia – „na pewno spotkasz jeszcze odpowiednią kobietę”. „A my będziemy trzymać za ciebie kciuki” – powiedział Czerwony Kapturek i przytulił się do babci.

Autor: Ewa Damentka

Ptasie trele – 44

Ptasie trele rozlegały się wszędzie. Słychać je było w lesie, na łące, również w mieście – w mieszkaniach i biurach. Radosny świergot wyganiał resztki snu z zaspanych głów i budził. Ludzie wstawali rześcy, radośni i pełni energii. Nawet największe śpiochy wstawały wcześniej niż zwykle, a przez to nie wiedziały, co robić z porankiem. Popijały więc kawę, słuchając ptasich melodii.

Autor: Ewa Damentka

Święta Nigdy – 32

Święta Nigdy uśmiechnęła się na widok przechodzącej obok niej pary. Kiedyś nie do pomyślenia byłoby, żeby ktoś w tak ekspresywny sposób wyrażał swoje uczucia, swoją radość. Nigdy nauczona była powstrzymywania naturalnej ekspresji i tłumienia przeżywanych uczuć. Dzięki ludziom, którzy w naturalny sposób okazują swoje uczucia i emocje, święta Nigdy otworzyła się i czerpie radość z życia.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Ptasie trele – 43

Ptasie trele rozlegały się wszędzie. Słychać je było w lesie, na łące, również w mieście – w mieszkaniach i biurach. Radosny świergot obwieszczał, że nadchodzi wiosna i cała przyroda budzi się do życia. Wpłynęło to nawet na pewnego programistę, który oderwał się na chwilę od swojej pracy i poszedł na spacer, upajając się świeżym powietrzem i ptasimi trelami.

Autor: Ewa Damentka

Święta Nigdy – 31

Święta Nigdy uśmiechnęła się na widok przechodzącej obok niej pary. Kiedyś nie do pomyślenia byłoby, że spacer może pełnić tak ważną funkcję w życiu człowieka. Dzisiaj mniej się ruszamy niż dawniej, więc spacer może mieć dużą rangę. Spacer, bieganie, pływanie i jazda na rowerze. Są to zdrowe formy ruchu, które rozumie coraz więcej osób. Dzisiaj nie ma problemu z kupnem np. roweru. Skoro tak, to w drogę!

Autor: Adam

Młoda kobieta – 99

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła, i poczuła, że to jej miejsce. Niby przypadkiem, że akurat dziś, przechodząc tą samą ulicą tysięczny raz, dopiero teraz go zobaczyła. Widocznie była gotowa. Gotowa była zobaczyć to miejsce, w którym poczuje się sobą.

Autor: Patisonek

Ptasie trele – 42

Ptasie trele rozlegały się wszędzie. Słychać je było w lesie, na łące, również w mieście – w mieszkaniach i biurach. Radosny świergot przynosił radość, urzekał swoją lekkością i inspirował kompozytorów. Niejedna melodia powstała dzięki wiosennym ptasim śpiewom.

Autor: Ewa Damentka