Okruszek chleba – 27

Okruszek chleba leżał pomiędzy ziarnami piasku na podłodze. Kobieta, przywykła do sprzątania wszystkiego i po wszystkich, zbierała porozwalane po domu zabawki. Sprzątnęła brudne talerze ze stołu i zgarnęła skórki jabłka. Wyciągnęła odkurzacz i zasysała okruszki chleba, a one rozjaśniały jej myśli i rozświetlały serce pszenicznym blaskiem.

Kobieta usiadła w fotelu i myślami wróciła do czasów, gdy była nastolatką i dała mamie w prezencie „pudełeczko na anielską cierpliwość”. „Historia lub się powtarzać” – pomyślała. Rozmyślania zaowocowały nowymi decyzjami. Ze swoimi bliskimi opracowała grafik obowiązków dla każdego domownika. Wszyscy uczyli się nowych umiejętności.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Dźwięk gongu – 41

Dźwięk gongu rozbrzmiewał w powietrzu. Trudno było go ignorować. Jego wibracje zawsze były tak dojmujące jak teraz i pewnie zawsze będą. Trudno być obojętnym obserwatorem, gdy dźwięk przenika całe twoje ciało, nawet najdrobniejszą komórkę, gdy niesie i tuli, przywołując obraz opiekuńczych dźwiękowych fal, które uzdrawiają ciało i umysł.

Autor: Ewa Damentka

Okruszek chleba – 23

Okruszek chleba leżał pomiędzy eksponatami muzealnymi. Nie wiadomo, jak się tam znalazł, gdyż muzeum było starannie sprzątanie, a eksponaty znajdowały się za pancerną szybą. Były bardzo cenne. Ludzie z całego świata zjeżdżali się, żeby je podziwiać. Przy okazji okruszek czuł się ważny, bo gdy robiono eksponatom zdjęcie, on też był fotografowany.

Autor: Ewa Damentka