Okruszek chleba – 31

Okruszek chleba leżał pomiędzy piecem a ławą. Obok niego leżała podarta książka. Wtem przyszedł gość, podniósł tenże okruszek i książkę z największą pieczołowitością, mówiąc jednocześnie: „Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba podnoszą z ziemi z uszanowaniem, tęskno mi Panie”.

Autor: Jan Smuga

Dźwięk gongu – 44

Dźwięk gongu rozbrzmiewał w powietrzu. Trudno było go ignorować. Jego wibracje dawały znać o rozpoczęciu uroczystości ślubnej, w której pełniłem funkcje kapłana udzielającego ślubu w obecności uprawnionego do tego urzędnika. Urzędnik sporządzał akt, a ja udzielałem ślubu jako osoba duchowna. W tej uroczystości brało udział wiele osób, które przyglądały się z zaciekawieniem. Każdy wiedział, że życie młodej pary po tej uroczystości zmieni się diametralnie. Będą musieli żyć w obowiązku, gdyż małżeństwo wymaga odpowiedzialności. Gong, który zakończył uroczystość, był podkreśleniem i przypieczętowaniem dokonanej zmiany. Pełniąc funkcje kapłana, byłem również obserwatorem wydarzenia, które wydawało mi się większym przeżyciem, gdyż obudziło we mnie pragnienie dotyczące przełomowych chwil w moim życiu.

Autor: AMK

Dźwięk gongu – 43

Dźwięk gongu rozbrzmiewał w powietrzu. Trudno było go ignorować. Jego wibracje docierały do uszu przechodzących osób. Ludzie ci rozmawiali ze sobą podczas spaceru po mieście. Podczas obiadu również rozmawiali. Podczas pożegnania także długo rozmawiali. Można się domyślać, że pewnie długo się nie widzieli.

Autor: Adam

Chłopiec przyklęknął – 2

Chłopiec przyklęknął przed przerażonym dzieckiem. Złapał je za ramiona, przytrzymał i patrząc mu prosto w oczy, powiedział: „To nie przez ciebie. Pamiętaj, to nie twoja wina”. Dziecko było bardzo zaskoczone, bo tak naprawdę nie wiedziało, co zaszło. Dopiero po obiedzie rodzice wyjaśnili mu, że podczas zabawy różne rzeczy się zdarzają. Gdy nasycone dziecko zasnęło, na jego twarzy pojawił się spokój.

dla Danusi napisał Adam

Okruszek chleba – 29

Okruszek chleba leżał pomiędzy mapami i pewnie znalazł się tam po śniadaniu kierowcy, który podczas jedzenia sprawdzał drogę dojazdu. Wybierał tematycznie szlaki związane z historią państwa, po którym podróżował.

Jadąc samochodem, widzimy, że otaczający nas świat szybko się zmienia. Za każdym kilometrem mamy coś innego.

Jadąc rowerem, przeważnie też co kilometr mamy coś nowego, ale możemy uważniej obserwować, a nawet zatrzymać się.

Z przypadkowo spotkanymi ludźmi możemy porozmawiać. Często, gdy tylko się z nimi witamy, w prezencie można dostać informacje, którędy dojechać do ciekawych miejsc.

Autor: Adam

Chłopiec przyklęknął – 1

Chłopiec przyklęknął przed przerażonym dzieckiem. Złapał je za ramiona, przytrzymał i patrząc mu prosto w oczy, powiedział: „To nie przez ciebie. Pamiętaj, to nie twoja wina, że słońce zaszło i robi się coraz ciemniej. Jest wieczór, potem będzie noc. Rano znowu zobaczysz słoneczko. Będzie jasno i będziemy się bawić cały dzień. Potem znowu słońce zajdzie, a następnie znowu wzejdzie i będzie kolejny dzień”.

Autor: Ewa Damentka

Okruszek chleba – 28

Okruszek chleba leżał pomiędzy innymi okruszkami, które spadły na trawę, gdy ludzie wytrzepali koc, na którym odpoczywali. Leżał pomiędzy źdźbłami trawy dość długo. Był bardzo malutki, więc przeoczyły go ptaki, myszy, mrówki i inne stworzenia. Całkiem dobrze zadomowił się na łące. Sielanka trwała do czasu pierwszej wielkiej ulewy, która nawiedziła łąkę i okolicę. Okruszek rozmiękł, wsiąkł w ziemię i zaczął kolejny, zupełnie niespodziewany etap swojego życia.

Autor: Ewa Damentka

Czytelnik z pewnym ociąganiem – 48

Czytelnik z pewnym ociąganiem i widoczną niechęcią zamknął książkę. Nadal trzymał ją w ręku, gdy podszedł do niego syn i wdrapał mu się na kolana. Mężczyzna odłożył książkę. Przytulił syna i rozmawiał z nim, myśląc: „może za dużo czasu poświęcam czytaniu książek?” Od tej chwili zaczął dbać o równowagę, dzieląc czas dla wszystkich.

Autor: Danuta Majorkiewicz