Młoda kobieta – 155

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do krainy dzieciństwa. Pierwsze skrzypce zaczęło grać jej wewnętrzne dziecko. Szybko zintegrowała się z uczestnikami zabawy. Odczuwała lekkość i spokój. Towarzyszyła jej odwaga i pewność siebie. Potem pożegnała się ze wszystkimi klubowiczami i w dobrym humorze wyszła z klubu. Z wyprostowanymi ramionami szła ulicą miasta. Była zadowolona z siebie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Morska piana – 36

Morska piana rozpryskiwała się, gdy fale uderzały o skaliste wybrzeże. Chłodziła ludzi spacerujących nadmorskim deptakiem. Szli, zajmowali się sobą i nie zwracali uwagi na otoczenie. Tymczasem z uwagą przyglądał się im mały wróbelek, który zastanawiał się, dlaczego idą w tłoku, zamiast wzlatywać w powietrze. Podzielił się swoimi spostrzeżeniami z zajączkiem, który z kolei dziwił się, że ludzie trzymają się jakiejś wytyczonej drogi, zamiast kicać lub iść, gdzie im pasuje. Stary gołąb pocztowy przysłuchiwał się z cierpliwością, a potem wyjaśnił dyskutującym zwierzakom, że ludzie należą do zupełnie innego, obcego gatunku, który kieruje się własnymi prawami.

Autor: Ewa Damentka

Morska piana – 35

Morska piana rozpryskiwała się, gdy fale uderzały o skaliste wybrzeże. Chłodziła ludzi spacerujących nadmorskim deptakiem. Szli i odpoczywali. Urlop, szum morza i poczucie beztroski. Czasu jakby był nadmiar, co prawie nigdy się nie zdarza. Chyba że na urlopie. Gdzieś w powietrzu wisiało pytanie, co by jeszcze dzisiaj zrobić, ale takiego, by się regenerować i odpoczywać.

Autor: Adam

Młoda kobieta – 154

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. Zobaczyła cudowny świat marzeń. Rozejrzała się wokół i spostrzegła na honorowym miejscu portret swojej babki z podpisem: „Założycielce Klubu Anonimowych Księżniczek wdzięczne uczennice”.

Autor: Jan Smuga

Morska piana – 34

Morska piana rozpryskiwała się, gdy fale uderzały o skaliste wybrzeże. Chłodziła ludzi spacerujących nadmorskim deptakiem. Szli, nie czując zmęczenia w nogach, nabierając przy tym wewnętrznej siły, z której będą czerpać przez resztę pracowitego roku.

Autor: Stokrotka

Była sobie łąka – 72

Była sobie łąka. Soczysta, zielona łąka. Niedaleko rósł las i płynął strumyk. Na środku łąki stał mały biały domek z czerwonym dachem. W szeroko otwartym oknie powiewała biała firanka.

Dziką sarnę skusił zapach jabłek w cieście upieczonym przed chwilą i postawionym na parapecie do wystudzenia. Podeszła bardzo blisko i powąchała wypiek. Czuła gorąco blachy, więc nie próbowała kosztować, ale zapach był tak wspaniały, że nie mogła odejść.

Czekała zatem na swoją chwilę, drepcząc w miejscu i nie mogąc się już doczekać posiłku.

Autor: Małgorzata

Morska piana – 33

Morska piana rozpryskiwała się, gdy fale uderzały o skaliste wybrzeże. Chłodziła ludzi spacerujących nadmorskim deptakiem. Szli, a krople morskiej piany padały na ich twarze – i zostawały na nich, otulając ludzi swoją życzliwością . W sercach i myślach budziło się optymistyczne patrzenie na świat. Zawitały: wybaczenie, akceptacja i lekkość.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 153

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do przedszkola. Popatrzyła na dzieci i przypomniała sobie siebie z lat dzieciństwa.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Była sobie łąka – 71

Była sobie łąka. Soczysta, zielona łąka. Niedaleko rósł las i płynął strumyk. Na środku łąki stał mały biały domek z czerwonym dachem. W szeroko otwartym oknie powiewała biała firanka. Kobieta powracająca ze spaceru przystanęła na chwilę i z zachwytem przyglądała się swojemu domowi.

Po przejściu na emeryturę zdecydowała się tu zamieszkać, z dala od tłumu ludzi i gwaru miasta. Było jej tu bardzo dobrze. Natomiast dopiero teraz zdała sobie sprawę z piękna, jakie ją otacza – niezwykłej urody łąka, cudowny dom, fantastyczna harmonia. Widoki, dźwięki i zapachy, które tworzą niezwykłą symfonię – i to jest jej świat. Jej prywatny raj na Ziemi.

Autor: Brzozowa Bajdulka

Morska piana – 32

Morska piana rozpryskiwała się, gdy fale uderzały o skaliste wybrzeże. Chłodziła ludzi spacerujących nadmorskim deptakiem. Szli, niektórzy rozmawiali, inni milczeli. Jedli lody, oglądali widoki lub zatapiali się w swoich myślach. Mało kto zdawał sobie sprawę z tego, że wszyscy spacerowicze byli uważnie obserwowani przez morze, wiatr, słońce i skały, które przyglądały się im z uważną życzliwością. Człowiek jest tak mały w obliczu sił przyrody, że należy go chronić i na szczęście przyroda robi to od dawna. Może warto, żebyśmy zaczęli się jej odwdzięczać?

Autor: Ewa Damentka