Amazonka cieszyła się galopem oraz wiatrem pieszczącym jej twarz i rozwiewającym włosy. Jej rączy koń też wyglądał na zadowolonego. Mijali właśnie kolejną łąkę, gdy koń przestraszył się zająca, spłoszonego przez tętent kopyt, i zrzucił kobietę ze swojego grzbietu. Nic się jej szczęśliwie nie stało, a konia spróbuje złapać, gdy ten zatrzyma się, aby poskubać trawy.
Autor: Małgorzata