Amazonka cieszyła się galopem oraz wiatrem pieszczącym jej twarz i rozwiewającym włosy. Jej rączy koń też wyglądał na zadowolonego. Mijali właśnie kolejną łąkę, gdy w oddali ujrzała stado koni. Jej rączy wierzchowiec galopował naprzeciw nim szczęśliwy, że odnalazł swoich towarzyszy.
Autor: Danuta Majorkiewicz