Amazonka cieszyła się galopem oraz wiatrem pieszczącym jej twarz i rozwiewającym włosy. Jej rączy koń też wyglądał na zadowolonego. Mijali właśnie kolejną łąkę, gdy dzień dobiegał końca. Powstało wtedy pytanie, czy można jechać konno przez całą noc, a jeżeli tak, to dokąd by się dojechało? Gdy dziewczyna zagłębiła się w przemyśleniach, nie zauważyła, że koń podąża prosto do swojej stadniny. Gdy już znaleźli się w stadninie, koń wolno podszedł do miejsca pojenia.
Po tym jak napił się do syta, odszedł po prostu samodzielnie od jeźdźca do swojego boksu, w którym odpoczywał. Dziewczyna odczuła, że nawet koń ma swój rytm i że na całonocną podróż nie ma co liczyć.
Autor: Adam