Chłopiec przyklęknął przed przerażonym dzieckiem. Złapał je za ramiona, przytrzymał i patrząc mu prosto w oczy, powiedział: „To nie przez ciebie. Pamiętaj, to nie twoja wina. Jesteś dobry, jesteś mądry i jedyny taki niepowtarzalny”. Trzymał malca tak długo, aż ten się rozpłakał i razem ze łzami spokój spłynął na dziecko.
dla Danusi napisała Magda z Dachu