Chłopiec przyklęknął przed przerażonym dzieckiem. Złapał je za ramiona, przytrzymał i patrząc mu prosto w oczy, powiedział: „To nie przez ciebie. Pamiętaj, to nie twoja wina…. Czasami kanapka upada na piasek i to stroną masła. Wtedy już taka kanapka nie nadaje się do jedzenia. Żal jest tej niezjedzonej kanapki, zwłaszcza że podczas zabawy dzieci stają się głodne. Niektóre wtedy płaczą, ale wiadomo że w domu będzie kolacja”.
Autor: Adam