Chłopiec przyklęknął przed przerażonym dzieckiem. Złapał je za ramiona, przytrzymał i patrząc mu prosto w oczy, powiedział: „To nie przez ciebie. Pamiętaj, to nie twoja wina, że słońce zaszło i robi się coraz ciemniej. Jest wieczór, potem będzie noc. Rano znowu zobaczysz słoneczko. Będzie jasno i będziemy się bawić cały dzień. Potem znowu słońce zajdzie, a następnie znowu wzejdzie i będzie kolejny dzień”.
Autor: Ewa Damentka