Morze traw – 43

Morze traw sięgało aż po horyzont. Pod wpływem wiatru delikatnie falowało. Chmury na niebie przepływały swobodnie. Pobliski strumyk huczał dostojnie i nie przestawał. Turyści, wynajmujący domek obok strumyka, pierwszej nocy prawie nie spali. Szum wody wybudzał. Po górskich wędrówkach i przyzwyczajeniu do szumu, sen w następnych dniach był już normalny.

Autor: Adam