Morze traw – 6

Morze traw sięgało aż po horyzont. Pod wpływem wiatru delikatnie falowało też prawdziwe morze w kolorze szmaragdu.

Na plaży stała kobieta zapatrzona w dal. Morskie fale obmywały jej stopy.

Obudziwszy się z zamyślenia, wzięła patyk i nakreśliła nim na piasku: „Kocham Cię”. Zrobiła zdjęcie. Wybrała odbiorcę i wysłała.

Drobny prezent nic nie kosztował, a jak wiele znaczył. Zwykły dzień stał się świętem.

Autor: Danuta Majorkiewicz