Przyszło nowe. Jedna chwila wystarczyła, by świat się zmienił… Stare nawet nie zdążyło się pożegnać. Rozwiało się, zanim zauważyło, że nowe gospodaruje się na jego włościach. Nowe ugruntowało się, wzmocniło i zapuściło korzenie. W przeciwieństwie do starego z czasem zauważyło, że jeszcze nowsze zdobywa kolejne pozycje. Nowe, czyli stare-nowe, próbowało temu zapobiec. Bezskutecznie. Teraz nowsze było nowym i znowu zmieniło świat.
Autor: Ewa Damentka