Miasto widoczne było z daleka. Jego wieżowce były różnokolorowe. Niebieskie, złote, zielone, różowe, żółte, czerwone… Kolorowe były też niższe budynki, chodniki i ulice. Całe miasto ożywiały jasne, barwne plamy ścian i poziomych płaszczyzn. Dzięki temu mało kto się smucił. Jasne barwy rozweselały i dodawały otuchy mieszkańcom miasta i przyjezdnym. Z całego kraju ściągały wycieczki, żeby pobyć w wielokolorowym mieście i zrobić sobie pamiątkowe zdjęcia.
Autor: Ewa Damentka