Święta Nigdy uśmiechnęła się na widok przechodzącej obok niej pary. Kiedyś nie do pomyślenia byłoby, żeby radziła sobie ze wszystkim sama. Była Królową siedzącą na tronie tuż swojego Króla. Współpracowała, dbała i troszczyła się o ich wspólne królestwo.
Dziś święta Nigdy postanowiła być samodzielna i radzić sobie z całą mnogością życiowych spraw, myśląc, że nie wypada prosić i zawracać komukolwiek głowy swoją osobą.
Lecz teraz, patrząc na przechodzącą obok niej parę, przypomniała sobie czasy wspólnego królowania. Uśmiechnęła się i zadzwoniła do przyjaciółki.
dla Magdy napisała Danuta Majorkiewicz