Starannie wypastowana podłoga – 45

Starannie wypastowana podłoga lśniła jak złoto i błyszczała jak lustro. Odbijało się w niej okno i to, co zwykle było przez nie widać. W podłogowym lustrze przepływały chmury, świeciło słońce, a gałęzie pełne kwiatów bzu wdzięcznie poruszały się pod wpływem lekkiego wiatru.

Autor: Ewa Damentka