Starannie wypastowana podłoga lśniła jak złoto i błyszczała jak lustro. Odbijała się w niej młoda dziewczyna, która uczyła się tańczyć. Parkiet był jej drugim domem, a taniec drugim życiem. Zaczynała od tańca towarzyskiego, ale to w rytmach latino czuła się najlepiej. Dawała w tańcu upust emocjom, które siedziały w głębi niej. Czuła wtedy, że żyje.
Autor: Małgorzata