Starannie wypastowana podłoga lśniła jak złoto i błyszczała jak lustro. Odbijało się w niej światło księżyca. Była pełnia. Z tego powodu światła wpadającego do mieszkania było całkiem sporo.
Pytanie – spać, czy nie spać. Gdyby nie spać, to można oglądać księżyc.
To jest miłe latem, gdyż można wyjść na balkon i dodatkowo głęboko oddychać.
Autor: Adam